Dopłaty wpadają dopiero po sezonie. Jak to pokazaliście w planie spłat?
Mam pytanie do tych, którzy już składali coś jako rolnik albo byli na etapie układania planu spłat. U mnie problem jest taki, że jak rozbiję wpływy miesiąc po miesiącu, to przez parę miesięcy wygląda to słabo. A potem dopiero wchodzą dopłaty i pieniądze ze sprzedaży zboża. Doradca mówi, żeby nie udawać stałej wypłaty, tylko pokazać jak jest naprawdę. Niby rozumiem, ale boję się, że wierzyciele zobaczą te chude miesiące i uznają, że cały plan jest naciągany. Gospodarstwo mam raczej nieduże, głównie zboże, czasem jakieś usługi sprzętem u sąsiadów, ale to nie jest pewny dochód co miesiąc. Jak Wy to pokazywaliście? Większe spłaty po sezonie i mniejsze wcześniej, czy rozbijaliście równo, żeby papier wyglądał spokojniej?
Dyskusja
15 komentarzy