Mleczarnia spóźnia się z przelewem, a rata już idzie. Jak to tłumaczyliście?
Mam trochę nerwów, bo pierwszy raz tak mi się rozjechały terminy. Mleczarnia odebrała mleko normalnie, litry są podobne jak co miesiąc, tylko przelew za ostatnie rozliczenie ma wyjść później. A rata, którą mam zaplanowaną, wypada przed tym przelewem. Nie chodzi o zaległości z kilku miesięcy, tylko o parę dni, ale na koncie robi się przez to dziura i boję się, jak to będzie wyglądało. Mam rozliczenie i potwierdzenia odbioru, tylko nie wiem, czy pisać do wierzyciela od razu, czy czekać aż pieniądze faktycznie wejdą. Jak to u siebie tłumaczyliście, żeby było jasne, że produkcja idzie normalnie, a problem jest tylko z terminem wpływu?
Dyskusja
14 komentarzy