Oddałem maszynę do naprawy, a dłużnik wpisał ją do swojego majątku. Co robiliście?
Nie bardzo wiem, od której strony to ugryźć. Prowadzę małą ślusarnię i pod koniec czerwca oddałem prasę hydrauliczną do serwisu, bo puścił siłownik. Zabrali ją swoim autem, dali mi protokół przyjęcia i miało być gotowe po dwóch tygodniach. Potem zaczęło się czekanie na część i termin kilka razy przesuwali. W międzyczasie wyszło, że serwis otworzył restrukturyzację. Kilka dni temu dostałem materiały od nadzorcy i w zestawieniu sprzętu na hali zobaczyłem moją prasę razem z ich wyposażeniem. Nigdzie nie dopisano, że jest obca i stoi tylko na naprawie. Zadzwoniłem do pracownika, a on powiedział, że pewnie spisali wszystko jak leci. Na maila już nie chciał mi tego potwierdzić. Mam fakturę zakupu sprzed kilku lat i protokół z serwisu. Maszyna jest warta około 45 tysięcy i normalnie pracuje u mnie na produkcji, więc nie chcę tego tak zostawić. Nie zamierzam od razu robić wojny, tylko zwyczajnie nie wiem, do kogo napisać najpierw. Mieliście podobną sytuację? Zaczynaliście od serwisu czy od razu wysyłaliście swoje dokumenty nadzorcy?
Dyskusja
15 komentarzy