Połowa pszenicy nie wzeszła. Czekaliście z przesiewem na odpowiedź sprzedawcy?
Jestem w trakcie restrukturyzacji gospodarstwa. Bieżące wydatki dotąd jakoś trzymały się planu, a teraz wyskoczyła rzecz, której w ogóle nie brałem pod uwagę. Kilkanaście dni temu zasiałem pszenicę ozimą. Na jednym polu kawałek wygląda normalnie, a dalej w rzędach są duże puste miejsca, miejscami jakby połowy roślin nie było. Materiał kwalifikowany, wszystko kupione u jednego sprzedawcy. Przedstawiciel podobno ma być za cztery albo pięć dni i kazali mi do tego czasu nic nie ruszać. Tylko na przesiew zaczyna brakować czasu, a zakup drugiego materiału i jeszcze jeden przejazd nie były u mnie policzone. Mam fakturę, etykiety z worków i zdjęcia. Jeśli teraz przesieję, mogą powiedzieć, że nie ma już czego oglądać. Jeśli poczekam, może uciec termin. Ktoś miał taki wybór? Czekaliście czy ratowaliście pole od razu i co potem pokazaliście sprzedawcy?
Dyskusja
15 komentarzy