Klient chce odesłać 60 obudów do poprawy. Braliście całość czy partiami?
Robimy u mnie metalowe obudowy, mała firma. Od kilku miesięcy jesteśmy w restrukturyzacji, więc każdą dziurę w grafiku odczuwamy podwójnie. Stały klient reklamuje 60 sztuk i napisał, że odsyła wszystkie do poprawy. Na razie stoją jeszcze u niego, bo to my mamy podstawić transport. Chodzi o odcień farby proszkowej widoczny pod bocznym światłem, przy odbiorze nikt tego nie wyłapał. Klient nie chce rabatu, chce ponownego przygotowania i malowania całości. To sześć palet. Nie mam ich gdzie rozsądnie postawić, a lakiernia robi teraz dwa bieżące zlecenia. Poprawek wyjdzie nam góra sześć albo osiem dziennie. Zaproponowałem odbiór po dziesięć sztuk, ale klient mówi, że chce zamknąć temat jak najszybciej. Ktoś przechodził przez taką reklamację? Zwoziliście wszystko, czy udało się umówić partie, żeby nie zatrzymać normalnej roboty?
Dyskusja
16 komentarzy