Problemy wierzycieli Staszek_od_faktur 2026-06-12 06:20

Kontrahent przelał część zaległości po zgłoszeniu. Pisaliście do nadzorcy?

Mam świeżą sprawę i wolę zapytać, zanim narobię sobie bałaganu w papierach. Zgłosiłem należność za kilka zaległych faktur od kontrahenta, który jest już w postępowaniu. Trzy dni po wysłaniu dokumentów dostałem od niego przelew na część najstarszej faktury. W tytule jest tylko numer tej jednej faktury, żadnego maila ani wyjaśnienia z jego strony. Nie mam jeszcze potwierdzenia od nadzorcy, że moje zgłoszenie w ogóle zostało sprawdzone. Księgowa mówi, żebym miał ślad, ale ja się zastanawiam, czy takim mailem nie namieszam, bo w zgłoszeniu poszła pełna kwota z odsetkami policzonymi na dzień wysyłki. Jak robiliście w podobnej sytuacji? Pisaliście od razu do nadzorcy po częściowej wpłacie, czy tylko trzymaliście potwierdzenie przelewu u siebie i czekaliście, aż ktoś się odezwie?

Dyskusja

14 komentarzy

Marek1978
U mnie było podobnie, tylko wpłata przyszła mniej więcej tydzień po wysłaniu zgłoszenia. Niczego nie wycofywałem, wysłałem tylko krótkiego maila, że saldo zmniejszyło się o konkretną kwotę i dorzuciłem potwierdzenie przelewu. Odpowiedź przyszła po paru dniach, bez żadnej wielkiej dyskusji. Potraktowałem to bardziej jako informację do akt niż prośbę o decyzję.
TomekK

Odpowiedz do: Marek1978

Marek, u mnie taki szybki mail akurat zrobił lekki bałagan. Ktoś później potraktował go prawie jak nowe zgłoszenie i zaczęły się pytania, czemu kwoty są inne. Od tamtej pory piszę bardzo neutralnie, że po złożeniu dokumentów była wpłata i tyle. Nie używam słowa korekta, bo ono potrafi uruchomić dziwne skojarzenia.
BartekKRZ
Ten przelew masz już po wysłaniu zgłoszenia, ale jeszcze przed jakąkolwiek odpowiedzią od nadzorcy? I jak to wysłałeś: faktury osobno czy jedna suma? Przy osobnych pozycjach łatwiej napisać, że zmieniło się saldo przy konkretnej fakturze, a nie cała sprawa od początku.
Staszek_od_faktur

Odpowiedz do: BartekKRZ

Tak, przelew jest już po wysłaniu zgłoszenia, a od nadzorcy cisza. Faktury wpisałem osobno, odsetki były w załączniku w tabelce, razem z podsumowaniem. Ten przelew wygląda na jedną fakturę, bo taki jest tytuł. No i dlatego mam zagwozdkę, czy robić nową tabelkę, czy tylko wysłać potwierdzenie i krótki opis.
Pawel_w_KRZ

Odpowiedz do: Staszek_od_faktur

Po tym co dopisałeś, poszedłbym w zwykłą informację, nie w korektę zgłoszenia. Coś w stylu: po złożeniu dokumentów wpłynęła kwota na fakturę numer taki i taki, a aktualne saldo jest w załączniku.
ElaKsiegowa
Ja bym raczej nie nazywała tego poprawianiem całego zgłoszenia. U siebie zrobiłabym po prostu saldo po wpłacie i zostawiła też starą wersję, tę z dnia wysyłki. W takich sprawach łatwo potem zgubić, co było należnością główną, co odsetkami, a co już faktycznie wpłynęło. Jeśli w tytule przelewu jest numer faktury, to przepisałabym go wprost do zestawienia. U klientów najwięcej zamieszania było wtedy, gdy ktoś pisał ogólnie, że "dług się zmniejszył", a po miesiącu nikt nie wiedział, o którą pozycję chodziło. Sam mail może być normalny, bez urzędowego tonu.
Ela_wierzy
Ja najpierw zrobiłam tylko notatkę dla siebie i księgowej, bo też bałam się mieszać. Potwierdzenie wpłaty dosłałam dopiero, jak ktoś z drugiej strony odpisał.
KasiaPapierologia
Ja bym przede wszystkim nie kasowała starej tabelki. Ona pokazuje, co było wysłane na dany dzień, a wpłata przyszła później. Do tego trzymałabym potwierdzenie przelewu, kopię maila i wersję salda po wpłacie. Brzmi nudno, ale jak po dwóch miesiącach ktoś pyta skąd się wzięła różnica, to takie rzeczy ratują czas.
Nowy_w_KRZ
Czyli taka wpłata nie zmienia samego zgłoszenia, tylko zmniejsza to, co zostało do rozliczenia? Pytam, bo u mnie też może zaraz wypłynąć podobna rzecz.
IwonaKsiega
Saldo na pewno robi się mniejsze, tylko nie zawsze kończy to temat tak równo, jak się wydaje. Czasem przelew idzie na fakturę, a zostają jeszcze odsetki albo koszty wcześniejszych wezwań. Dlatego ja bym opisała, jak zaliczasz tę wpłatę, choćby jednym zdaniem przy tabelce. Bez wielkiego pisma, bardziej żeby potem nie było zgadywania.
GrzesiekFaktury
Miałem dwa razy taki układ i u mnie najlepiej przeszło zwykłe zestawienie, bez ruszania pierwotnego zgłoszenia. Zostawiłem faktury tak, jak poszły na początku, a obok dopisałem wpłatę z datą i tytułem przelewu. Na dole wyszło saldo po tej wpłacie i to wysłałem jako informację. Rozumiem Tomka, bo jak się napisze "korekta", to ktoś może zacząć traktować temat jak nowy dokument. Z drugiej strony siedzieć cicho też bym nie chciał, bo potem wszędzie będzie stara kwota. Dla mnie najbezpieczniej brzmi: informuję o wpłacie po złożeniu zgłoszenia i załączam aktualne saldo.
RenataUgoda
Ja bym jeszcze pilnowała tonu maila. Jak napiszesz spokojnie, że dla porządku informujesz o wpłacie po zgłoszeniu, to nie brzmi to jak pretensja ani nacisk. U mnie odpowiedź przyszła dopiero po prawie dwóch tygodniach, ale miałam potwierdzenie wysłania i już się nie szarpałam telefonami. Czasem im mniej nerwowo, tym lepiej.
Marek_z_Poznania
U mnie poszło samo potwierdzenie przelewu i jedno zdanie o aktualnym stanie. Odpowiedź była późno, ale nikt nie kazał poprawiać wszystkiego od początku.
Lena_pisma
Nie robiłabym z tego pisma jak do sądu. Krótki mail, saldo po wpłacie, kopia dla siebie i tyle. Im mniej wielkich słów, tym mniejsza szansa, że ktoś to źle nazwie.