Dach dalej przecieka, a wykonawca jest w restrukturyzacji. Naprawiał wam usterki?
Cześć, nie wiem już, czy dalej czekać na firmę, która trzy lata temu robiła mi cały dach. Po mocniejszym deszczu wyszła mokra plama przy kominie, a później zaczęło kapać na poddaszu. Reklamację zgłosiłem jeszcze zanim dowiedziałem się o ich restrukturyzacji. Kierownik przyjechał, obejrzał obróbkę i po kilku dniach dostałem mail, że reklamację uznają. Potem były dwa terminy poprawki. Za pierwszym razem ekipa podobno utknęła na innej budowie, a przy drugim rano zadzwonili, że jednak nie przyjadą. Teraz telefon odbiera sekretariat i za każdym razem słyszę tylko, że przekazali sprawę dalej. Przy zwykłym deszczu zostaje wilgotny ślad, ale po ulewie muszę już podkładać miskę. Wolałbym, żeby poprawili to sami, bo wiedzą, jak zrobili dach, tylko nie mam pojęcia, czy w ogóle jeżdżą jeszcze do takich reklamacji. Mieliście coś podobnego po otwarciu restrukturyzacji wykonawcy? Przyjechali w końcu, proponowali pieniądze na inną ekipę czy po prostu kontakt się urwał?
Dyskusja
17 komentarzy