KRZ i Procedury Sądowe Nowy_w_KRZ 2026-06-14 06:20

Wysłałem pismo w KRZ, ale nie mam potwierdzenia. Też tak mieliście?

Cześć. Pierwszy raz wysyłałem sam pismo przez KRZ i chyba trochę za bardzo zaufałem, że system pokaże mi jasne potwierdzenie. Podpisałem, kliknąłem wysyłkę i w historii czynności widzę wpis z dzisiejszą godziną, ale nie mam żadnego osobnego potwierdzenia ani komunikatu wprost, że dokument trafił do sprawy. Nie wiem teraz, czy tak po prostu wygląda KRZ, czy coś mi się zapisało tylko po drodze. Zrobiłem screen po wysyłce, ale termin mam blisko i nie chcę sobie potem pluć w brodę. Jak to było u was? Potwierdzenie pojawiło się od razu, po czasie, czy trzeba było szukać tego w innym miejscu?

Dyskusja

15 komentarzy

Pawel_w_KRZ
Miałem raz tak, że nic sensownego nie wskoczyło od razu, dopiero później tego samego dnia. Też wtedy siedziałem i odświeżałem jak głupi.
KasiaPapierologia
A widzisz to jako normalny wpis w historii czynności, czy masz jeszcze dokument w roboczych? Pytam, bo u mnie raz wyglądało podobnie, ale dopiero po statusie było widać, czy coś faktycznie wyszło. Jeśli masz godzinę i nazwę pisma przy czynności, to już przynajmniej wiadomo, gdzie patrzeć.
Nowy_w_KRZ

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

W roboczych już tego nie mam. W historii czynności jest wpis z godziną i nazwą pisma, tylko właśnie nie ma żadnego osobnego pliku ani komunikatu typu przyjęto do akt. Może panikuję, ale serio nie wiem, czy to jest to właściwe miejsce.
BartekKRZ

Odpowiedz do: Nowy_w_KRZ

Jeśli nie siedzi już w roboczych, a w historii masz wpis z godziną, to na mój techniczny rozum wygląda to raczej na wysłane niż na niedokończone. Sprawdź jeszcze po wylogowaniu i ponownym wejściu, czy nie pojawi się ten sam dokument w dokumentach sprawy. Nie przesądzam tu żadnych terminów, bo to już inna bajka, ale sam KRZ czasem pokazuje rzeczy z opóźnieniem w różnych miejscach.
Lena_pisma
U mnie podobny stres był przy odpowiedzi na zarządzenie. Po wysłaniu nie dostałam żadnego ładnego PDF-a z potwierdzeniem, tylko wpis w historii, a dopiero później dokument pokazał się w aktach. Na wszelki wypadek zrobiłam screen z widokiem KRZ i godziną z komputera, bo nie chciałam potem odtwarzać z pamięci, co tam dokładnie było. Następnego dnia wyglądało to już dużo normalniej. Wieczorem miałam jednak takie samo wrażenie, że niby coś poszło, ale człowiek nie ma za co tego złapać. Nie twierdzę, że u każdego będzie tak samo, po prostu KRZ potrafi zostawić człowieka z połową informacji.
MartaCzyta
U mnie dopiero rano wszystko wyglądało normalnie. Wieczorem też widziałam tylko jakiś ślad w historii i nic poza tym.
Irek_po_terminie
Przy bliskim terminie to ja bym nie umiał tak po prostu czekać. KRZ już mnie raz tak zestresował, że wolę sprawdzić dwa razy.
ElaKsiegowa
Ja takie rzeczy zapisuję trochę z przyzwyczajenia. Screen z historii, nazwa pliku, godzina wysyłki, a potem jeszcze drugi screen po ponownym wejściu w sprawę. Może przesada, ale po tygodniu człowiek już nie pamięta, czy widział wpis, komunikat, czy tylko sobie dopowiedział.
Pawel_po_godzinach
Miałem tak przy piśmie wysyłanym po pracy, chyba koło 18. W historii coś było, ale nie dawało mi to spokoju, bo nie widziałem żadnego normalnego potwierdzenia. Parę razy odświeżałem, potem już tylko sam się nakręcałem i odpuściłem do rana. Następnego dnia zadzwoniłem do sekretariatu i powiedziałem zwyczajnie, że w KRZ mam wpis, ale nie widzę potwierdzenia. Pani sprawdziła po sygnaturze i powiedziała, że pismo widzi. Nie była to żadna porada, bardziej takie sprawdzenie, czy po ich stronie dokument w ogóle jest.
Monika_z_Torunia

Odpowiedz do: Pawel_po_godzinach

Paweł, oni ci wtedy normalnie potwierdzili, że pismo jest w sprawie, czy raczej powiedzieli, żeby czekać aż system się odświeży?
Pawel_po_godzinach

Odpowiedz do: Monika_z_Torunia

Powiedzieli mi konkretnie, że widzą pismo przy sprawie. Bez oceniania terminu, bez gadania czy skuteczne, po prostu sprawdzenie, czy dokument jest po ich stronie. I tylko o to mi wtedy chodziło, bo na ekranie u mnie dalej wyglądało to mało przekonująco.
Radek_od_wnioskow
Tylko nie wrzucałbym wszystkich sytuacji do jednego worka. Robocze, historia czynności i dokument widoczny w aktach to nie zawsze ten sam etap. Najpierw bym ustalił, w którym miejscu to faktycznie widać, bo od samego słowa potwierdzenie każdy rozumie trochę co innego.
Krzysiek_1984
U mnie przez jakiś czas był tylko wpis w historii. Dopiero później dokument pojawił się tam, gdzie się go spodziewałem.
Basia72
Ja bym tylko uważała z tym PDF-em potwierdzenia. To, że nie ma osobnego pliku do pobrania, nie musi znaczyć, że wysyłka nie poszła. Ale Radek ma rację, trzeba patrzeć na konkretny widok w sprawie, bo po opisach na forum łatwo sobie dopowiedzieć coś, czego tam nie ma.
GrzesiekFaktury
Ja wysłałem po pracy i już nie siedziałem nad tym w nocy. Rano porównałem historię czynności ze screenem i dopiero wtedy mi zeszło ciśnienie.