KRZ i Procedury Sądowe Nowy_w_KRZ 2026-07-04 06:16

Po pełnomocnictwie druga osoba nie widzi pism w KRZ. Też tak mieliście?

Mam problem z KRZ i nie wiem, czy panikuję za wcześnie, czy coś źle zrobiłem. Dodałem pełnomocnictwo dla osoby, która ma mi pomagać przy korespondencji w sprawie. U mnie po zalogowaniu jest sprawa, sygnatura i pisma, a ta druga osoba na swoim koncie nie widzi tej sprawy praktycznie wcale. Sam dokument pełnomocnictwa jest u mnie widoczny, więc myślałem, że dostęp powinien już ruszyć. Nie chcę od razu dzwonić do sekretariatu, ale z drugiej strony boję się, że coś przyjdzie i tylko ja to zobaczę. Mieliście tak, że pełnomocnictwo było dodane, a dostęp po drugiej stronie pojawił się dopiero później albo po jakiejś poprawce?

Dyskusja

16 komentarzy

Pawel_w_KRZ
U mnie druga osoba zobaczyła sprawę dopiero następnego dnia rano. Przez kilka godzin też było pusto i już myślałem, że coś źle kliknąłem.
BartekKRZ
Ta osoba loguje się swoim kontem i nie widzi nawet sygnatury, czy widzi sprawę, tylko nie ma pism? To robi różnicę. Miałem raz tak, że pełnomocnictwo było już jako dokument w aktach, ale użytkownik nie był jeszcze przypięty do sprawy. Z Twojej strony wyglądało wszystko dobrze, a po drugiej stronie dalej cisza. Dlatego najpierw bym ustalił, czy nie widać całej sprawy, czy tylko korespondencji.
Nowy_w_KRZ

Odpowiedz do: BartekKRZ

Loguje się swoim profilem zaufanym, nie moim kontem. U mnie w tej sprawie widać sygnaturę i dokument pełnomocnictwa, a u niej tej sprawy nie ma na liście. Czyli to chyba nie jest tylko zakładka z pismami, bo ona nawet nie ma gdzie wejść. Pełnomocnictwo wrzuciłem jako plik przy piśmie i nic osobno po jej stronie nie było akceptowane.
KasiaPapierologia

Odpowiedz do: Nowy_w_KRZ

To brzmi bardzo podobnie do mojego przypadku. U mnie dokument też leżał w aktach i z mojej strony wyglądało, że temat jest załatwiony. Pełnomocnik miał konto w KRZ, widział inne rzeczy, ale tej jednej sprawy nie było wcale. Dopiero po telefonie wyszło, że dokument jest dodany, tylko rola nie była przypisana przy konkretnej sprawie. Nie twierdzę, że u Ciebie będzie tak samo, ale objaw był prawie identyczny. Po poprawce niczego nie wysyłaliśmy drugi raz, po prostu po jakimś czasie widok się pojawił.
ElaKsiegowa
U nas w firmie zamieszanie było przez konto, z którego ktoś się logował. Pełnomocnictwo było na jedną osobę, a ona próbowała wejść przez dane, których używała kiedyś do prywatnej sprawy. Dopiero porównanie maila i danych osoby pokazało, skąd ten rozjazd. Takie drobiazgi w KRZ potrafią zjeść pół dnia.
MartaCzyta
Czyli ona nie widzi nawet samej sprawy? Pytam, bo sprawa bez pism i całkiem pusta lista to chyba dwa różne problemy.
Basia72
U mnie po dodaniu pełnomocnictwa był taki jeden martwy dzień. Ja widziałam plik, pełnomocnik nie widział sprawy, a rano już miał dostęp. Nie dzwoniłam, bo wtedy nic pilnego nie wisiało. Gdyby było blisko jakiegoś terminu, pewnie bym się bardziej spinała. KRZ czasem wygląda, jakby jedna część systemu była krok przed drugą.
Radek_od_wnioskow
U mnie największy bałagan brał się z tego, że wszyscy mówili dostęp, a każdy miał na myśli co innego. Jeden patrzył, czy pełnomocnictwo jest w aktach. Drugi sprawdzał, czy pełnomocnik widzi sprawę. Trzeci szukał konkretnego pisma w korespondencji. Przy pustej liście po stronie pełnomocnika nie zakładałbym od razu, że to tylko kwestia zakładki. U nas taki wariant nie odświeżył się sam, dopiero ktoś w sekretariacie coś poprawił. Ale to tylko jeden przypadek, więc bardziej trop niż odpowiedź.
Marek_z_Poznania
U mnie wskoczyło po nocy. Kilka godzin bym jeszcze przeżył, ale kilku dni już nie.
RenataUgoda
U nas ostatecznie pomógł telefon, chociaż wcześniej też słyszałam, żeby spokojnie poczekać. Pełnomocnictwo było dodane, pismo było w sprawie, ale osoba po drugiej stronie nie miała właściwej roli. Pani w sekretariacie powiedziała tylko, że dokument widzi, ale musi sprawdzić powiązanie ze sprawą. Po paru godzinach dostęp się pojawił. Nie musieliśmy wrzucać pełnomocnictwa drugi raz. Najbardziej mylące było to, że KRZ nie pokazywał żadnego błędu, tylko po prostu nic nie było widać.
Lena_pisma
Ja bym tylko nie zakładała, że dodany plik pełnomocnictwa od razu oznacza dostęp do wszystkiego. W mojej sprawie dokument był w aktach, a korespondencja po stronie pełnomocnika pojawiła się później. Dla osoby, która wysyłała pismo, wyglądało to poprawnie, a dla pełnomocnika dalej jak brak sprawy. KRZ słabo pokazuje, na czym to dokładnie utknęło.
KrzysiekR

Odpowiedz do: Lena_pisma

No właśnie, ja bym tego nie wrzucał od razu do worka awaria KRZ. Czasem system niby działa, tylko dana osoba nie jest podpięta w tej konkretnej sprawie tak, jak wszyscy myślą. Z zewnątrz objaw jest prawie taki sam, bo po zalogowaniu jest pusto. U mnie pełnomocnik widział inną sprawę bez problemu, a nowej nie widział wcale. Dopiero rozmowa z sekretariatem pokazała, że chodziło o rolę. Samo odświeżanie strony nic wtedy nie dawało.
Nowy_w_KRZ

Odpowiedz do: KrzysiekR

Dzięki, to już mi trochę układa temat. Do tej pory patrzyłem głównie na sam plik pełnomocnictwa, a nie na rolę przy sygnaturze. Poproszę ją jeszcze, żeby podesłała mi widok ze swojego konta, bo może ja za dużo zakładam po swojej stronie. Jak do jutra nic się nie zmieni, zadzwonię i zapytam konkretnie o przypisanie do sprawy.
Irek_po_terminie
Ja bym tylko nie zostawiał tego na długo, jeśli mogą wpadać pisma. Raz tak czekałem za spokojnie i potem stres był większy niż trzeba.
Monika_z_Torunia
Sprawdźcie jeszcze samo konto tej osoby. U nas sprawa była dobrze dodana, a problem siedział po stronie konta, z którego pełnomocnik próbował wejść.
KasiaPapierologia
Porównujcie widok na tej samej sygnaturze, bo inaczej łatwo mówić o dwóch różnych rzeczach. Samo słowo pełnomocnictwo w KRZ niestety potrafi brzmieć pewniej, niż to potem wygląda w praktyce.