Mama przelała mi pieniądze na czynsz po upadłości. Zgłaszaliście to?
Jestem już po ogłoszeniu upadłości i staram się nie robić niczego na skróty, bo potem człowiek sam sobie dokłada nerwów. W tym miesiącu po opłatach i potrąceniu z wypłaty zabrakło mi na czynsz. Mama przelała mi 900 zł, żebym nie weszła w zaległość u właściciela, a ja tego samego dnia puściłam całość dalej za mieszkanie. W tytule od mamy jest normalnie wpisane, że to pomoc na czynsz. I teraz nie wiem, czy przy takim jednorazowym przelewie od razu pisać do syndyka, czy po prostu zachować potwierdzenia i pokazać, jeśli zapyta. Nie chcę, żeby wyglądało, że coś przemilczałam, ale też głupio mi zawracać głowę każdą domową awarią. Jak to robiliście przy pomocy od rodziny po upadłości?
Dyskusja
14 komentarzy