KRZ i Procedury Sądowe Nowy_w_KRZ 2026-07-11 06:17

KRZ nie przyjmuje mi skanu przed wysyłką pisma. Jak to obeszliście?

Utknąłem na wysyłce pisma w KRZ i zaczyna mnie to już trochę denerwować. Mam zwykły skan podpisanego dokumentu, zapisany jako PDF, plus kilka stron załączników z drukarki. Przy dodawaniu pliku system chwilę mieli, a potem pokazuje komunikat, że pliku nie da się przyjąć albo przetworzyć. Zapisałem PDF jeszcze raz, ale nic to nie zmieniło. Nie wiem, czy chodzi o rozmiar, nazwę pliku, jakość skanu, czy po prostu KRZ ma gorszy dzień. Nie chcę zostawiać tego na ostatnią chwilę, więc pytam: jak to u was wyglądało? Zmniejszaliście skan, dzieliliście go na części, próbowaliście innej przeglądarki, czy od razu dzwoniliście do sądu?

Dyskusja

14 komentarzy

BartekKRZ
Na którym momencie cię zatrzymuje? Przy samym dodawaniu załącznika, przy podpisie, czy dopiero przy wysłaniu pisma? Pytam, bo KRZ potrafi podobnym komunikatem przykryć i za duży plik, i coś nie tak z formatem.
Nowy_w_KRZ

Odpowiedz do: BartekKRZ

To jest jeszcze przed finalnym wysłaniem, przy dodawaniu załącznika do pisma. PDF ma trochę ponad 14 MB, bo skanowałem wszystko razem w kolorze. Komunikat jest właśnie mało pomocny, coś w stylu, że nie można przetworzyć pliku.
Radek_od_wnioskow

Odpowiedz do: Nowy_w_KRZ

Przy 14 MB to faktycznie najpierw wygląda na wagę pliku, nie na jakiś wielki błąd po twojej stronie. Tylko zanim zaczniesz klikać po kilka razy, zapisz sobie komunikat i godzinę próby, choćby screenem. Potem człowiek pamięta mniej więcej, a przy terminach lepiej mieć mniej więcej zamienione na coś konkretnego.
KasiaPapierologia
U mnie winny był PDF ze skanera w biurze. Na oko nic wielkiego, kilkanaście stron, ale skaner zrobił wszystko w kolorze i plik wyszedł ciężki jak cegła. Zmniejszyłam go zwykłym programem do PDF i zapisałam ponownie już jako czarno-biały skan. Dopiero wtedy KRZ go przyjął. Przed kombinowaniem zrobiłam sobie screen komunikatu z godziną, bo też miałam z tyłu głowy termin. Nie wiem, czy u ciebie będzie identycznie, ale od wagi pliku bym zaczęła.
Pawel_w_KRZ
Zmień jeszcze nazwę pliku na coś bardzo prostego, bez polskich znaków i nawiasów. U mnie raz dopiero po tym i po zmianie przeglądarki przeszło.
Lena_pisma
Ja kiedyś dzieliłam taki załącznik na trzy mniejsze PDF-y, bo jeden większy nie chciał przejść. Sam podział pomógł, ale potem trzeba było uważać, żeby nie zrobić bałaganu w nazwach. Dałam im nazwy z numerami części i w treści pisma dopisałam, że to jeden załącznik rozbity technicznie. U mnie nikt się do tego nie przyczepił, tylko to był zwykły skan dokumentów, bez żadnych nietypowych plików.
Nowy_w_KRZ

Odpowiedz do: Lena_pisma

Mam 18 stron w jednym PDF-ie. Chyba za bardzo się uparłem, że skoro to jeden załącznik, to musi być jeden plik.
KrzysiekR

Odpowiedz do: Nowy_w_KRZ

Jak już będziesz dzielił, to nazwij części tak, żebyś sam za miesiąc wiedział, co jest czym. Samo skan1, skan2 potem wygląda niewinnie, a przy większej liczbie plików robi się zamieszanie.
ElaKsiegowa
U nas skaner w firmie też robił wszystko w kolorze i w wysokiej jakości, bo tak był ustawiony domyślnie. Pliki wychodziły ogromne, a na ekranie człowiek widział tylko kilka normalnych stron. Po przestawieniu na czarno-biały skan ten sam komplet miał kilka razy mniej. Tylko po zmniejszeniu otwórz go jeszcze raz i zobacz, czy podpisy i pieczątki są czytelne. Raz zrobiłam za mocną kompresję i strony wyglądały jak ksero po dziesiątym obiegu.
Irek_po_terminie
Nie zostawiałbym tego na wieczór, serio. U mnie kiedyś niby był zapas, a potem dwie godziny zjadło samo zmniejszanie plików, wylogowania i ponowne próby. Da się ogarnąć, ale pod presją człowiek robi głupie rzeczy.
MagdaBezKawy
Ja dzwoniłam do sekretariatu dopiero po kilku próbach, nie na starcie. Najpierw zrobiłam screen błędu, potem zmniejszyłam plik i spróbowałam w innej przeglądarce. Jak dalej nie szło, zadzwoniłam i powiedziałam normalnie, na którym kroku KRZ odrzuca dokument. Pani nie naprawiła mi systemu, ale od razu zapytała o rozmiar i nazwę pliku, więc przynajmniej wiedziałam, że to nie jest jakiś mój wyjątkowy przypadek. Po poprawieniu pliku poszło. Telefon czasem pomaga uspokoić temat, ale i tak trzeba mieć co wysłać.
Marek1978
Zdjęcia z telefonu wrzucone do PDF-a robią potężne pliki. Jak mam coś takiego, to najpierw zmniejszam zdjęcia albo robię normalny skan, bo KRZ u mnie źle znosił takie składaki.
MartaCzyta
Czyli zdjęcia z telefonu też mogą robić problem? Mam dokumenty tylko tak sfotografowane i teraz się zastanawiam, czy nie przerobić ich od razu na mniejszy PDF.
Radek_od_wnioskow
Ja bym nie robił z tego większej filozofii, tylko zostawił po sobie ślad. Zmniejszony PDF albo podział na części to normalna techniczna sprawa, byle potem było jasne, co faktycznie poszło do pisma. Jeśli KRZ wyrzuca błąd, screen z godziną i komunikatem może się przydać, zwłaszcza przy krótkim terminie. No i sprawdziłbym plik po kompresji, bo czasem robi się mały, ale ledwo czytelny. Jak po tym dalej będzie opór, dopiero wtedy męczyłbym sekretariat pytaniem, czy coś widzą po swojej stronie.