Premia roczna wpadła mi po upadłości. Pisaliście od razu do syndyka?
Mam trochę nerwową sytuację i wolę zapytać, jak to wyglądało u innych. Upadłość mam już ogłoszoną, pracuję normalnie na etacie i pensja co miesiąc idzie tak, jak była zgłoszona. Teraz zakład wypłacił premię roczną za poprzedni okres. Wiedziałem, że coś może być, ale nie znałem ani kwoty, ani terminu. Pieniądze wpadły już na konto razem z wypłatą i nie chcę, żeby potem wyszło, że coś przemilczałem. Mam pasek wypłaty i mail z kadr, że to premia roczna, a nie stały dodatek. Pisaliście do syndyka od razu po takim wpływie, czy czekaliście do miesięcznego zestawienia? I co dołączaliście, żeby nie robić z tego wielkiej historii?
Dyskusja
15 komentarzy