Upadłość Monika_z_Torunia 2026-07-27 06:21

Rehabilitacja wyszła drożej niż zwykle. Pisaliście do syndyka przed wizytą?

Mam trochę głupie pytanie, ale wolę zapytać zanim coś zrobię na wariata. Jestem kilka miesięcy po ogłoszeniu upadłości i do tej pory pisałam do syndyka tylko przy większych sprawach. Teraz lekarz kazał mi wrócić na rehabilitację barku. Normalnie wizyty wychodziły mi po 150-160 zł, a teraz mam mieć kilka zabiegów blisko siebie i razem robi się ponad 600 zł. Termin mam za chwilę, a fakturę dostanę dopiero na miejscu. Nie wiem, czy uprzedzić syndyka przed wizytą, czy wziąć fakturę i dopiero potem ją dosłać, jeśli będzie potrzeba. Nie chcę robić afery z leczenia, ale też nie chcę, żeby później wyglądało, że coś przemilczałam. Jak to u was wyglądało przy rehabilitacji albo innych większych kosztach zdrowotnych?

Dyskusja

13 komentarzy

Marek1978
Miałem coś podobnego po operacji kolana. Też mi się nazbierało kilka zabiegów pod rząd i kwota nagle zrobiła się większa niż normalne miesięczne wydatki na zdrowie. Nie pisałem pisma, tylko zwykłego maila, że mam zaleconą rehabilitację, termin zaczyna się wtedy i wtedy, a fakturę doślę po wizycie. Nikt mi na to od razu nie odpisał, ale potem przy rozmowie było widać, że temat był zgłoszony wcześniej. Dla mnie to było ważne, bo nie musiałem się tłumaczyć po czasie, skąd taki wydatek. Nie opisywałem całej historii leczenia, tylko tyle, ile trzeba było do zrozumienia sprawy. Przy 600 zł raczej bym dał znać przed wizytą, chociaż króciutko.
KasiaPapierologia
Masz od lekarza jakieś zalecenie albo choćby opis wizyty? Nie musi tam być cena, bardziej chodzi o to, żeby było widać, że to nie jest wymysł. U mnie faktura też była dopiero po wizycie i nikt się tego nie czepiał.
Monika_z_Torunia

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

Mam zalecenie od ortopedy, tylko takie ogólne, że rehabilitacja wskazana po urazie barku. O cenie tam nic nie ma. Gabinet powiedział, że fakturę wystawi dopiero na miejscu po pierwszej wizycie, dlatego właśnie nie wiem, czy pisać już teraz.
KrzysiekR

Odpowiedz do: Monika_z_Torunia

To bym napisał dokładnie tak prosto, jak tu. Jest zalecenie od ortopedy, rehabilitacja startuje w konkretnym terminie, koszt około 600 zł, faktura będzie po wizycie. Bez tłumaczenia się z całego leczenia, bo wtedy mail zaczyna wyglądać ciężej niż sama sprawa.
Radek_od_wnioskow
Ja bym patrzył na skalę. Paragon z apteki za kilkadziesiąt złotych to co innego niż kilka wizyt za ponad 600 zł. Przy takiej kwocie wysłałbym informację wcześniej, ale nie jako proszenie o zgodę na leczenie, tylko zwykłe uprzedzenie, że taki koszt będzie i będą dokumenty.
AgaKawa

Odpowiedz do: Radek_od_wnioskow

U mnie małe kwoty szły dopiero po fakcie, razem z innymi papierami. Ale przy 600 zł też chyba wolałabym mieć maila wysłanego wcześniej.
Basia72
Tylko nie rób z tego rozprawki. Dwa zdania i faktura do zachowania, serio.
MagdaBezKawy
Ja bym tylko nie nastawiała się, że jak mail pójdzie dzisiaj, to odpowiedź będzie jutro. U mnie czasem odpowiedź była szybko, a czasem dopiero po czasie. Ten mail i tak ma sens, bo zostaje ślad, że nie ukrywałaś tematu. Zalecenie i fakturę trzymaj razem, bo potem najgorsze jest szukanie po zdjęciach i skrzynce.
Irek_po_terminie
A kiedy masz tę pierwszą wizytę? Jak za chwilę, to bym leczenia nie przesuwał tylko dlatego, że ktoś jeszcze nie odpisał.
ElaKsiegowa
Ja mam na takie rzeczy osobny folder w telefonie. Wrzucam tam zalecenie, potwierdzenie terminu, fakturę i potwierdzenie płatności, jeśli płacę przelewem. Nie robię z tego wielkiej księgowości, ale potem przynajmniej wiem, co gdzie jest. Przy leczeniu łatwo zapomnieć, którego dnia była która wizyta.
Lena_pisma
Ja bym napisała zwykłym językiem, bez żadnych formułek. Że masz zaleconą rehabilitację, koszt wyjdzie mniej więcej tyle, a fakturę prześlesz po wizycie. Jak człowiek zaczyna za bardzo upiększać maila, to potem sam się w tym gubi.
Marcin_z_Radomia
U mnie przy leczeniu wystarczyły faktury i krótki opis, po co był wydatek. Nikt nie chciał ode mnie opowieści o całej chorobie.
AgaKawa
Jeszcze dopiszę, że ja bym nie odkładała samej rehabilitacji. Mail może pójść wcześniej, a faktura później i przynajmniej wszystko się spina.