Upadłość Marcin_z_Radomia 2026-08-01 06:24

Wynajmujący oddał mi kaucję po upadłości. Pokazywaliście protokół syndykowi?

Mam pytanie, bo niby drobiazg, a od rana siedzi mi to w głowie. Mieszkanie wynajmowałem jeszcze przed upadłością. Po wszystkim przeniosłem się do tańszego, bo poprzedni czynsz już mnie dobijał. Teraz były właściciel oddał mi część kaucji, ale nie całą, bo potrącił coś za odmalowanie pokoju i końcowe media. Na koncie mam przelew opisany jako zwrot kaucji. Mam też protokół zdania mieszkania, gdzie jest wpisana kaucja i te potrącenia. Zastanawiam się tylko, czy takie rzeczy wysyłaliście syndykowi od razu, czy dopiero jak pytał o wpływ. Nie chcę robić z tego wielkiej korespondencji, ale też nie chcę, żeby na wyciągu wisiał jakiś nieopisany przelew. Jak to u was wyglądało? Wystarczył sam wyciąg z konta, czy lepiej od razu dorzucić protokół i krótko napisać, o co chodzi?

Dyskusja

14 komentarzy

AgaKawa
Miałam podobnie, tylko u mnie oddali całość. Wysłałam potwierdzenie przelewu i napisałam w mailu dwa zdania, że to kaucja z poprzedniego mieszkania. Nikt potem nie drążył. Ja po prostu wolałam mieć ślad, że nie przemilczałam wpływu.
TomekMazury
A oddali ci całość czy już po potrąceniach? Jak kwota nie pasuje do umowy, to sam przelew może być średnio czytelny.
Marcin_z_Radomia

Odpowiedz do: TomekMazury

Nie całość. Kaucja była 2500 zł, a dostałem 1840 zł. W protokole mam wpisane potrącenie za malowanie jednej ściany i rozliczenie mediów, ale to bardziej tabela od właściciela niż jakaś faktura. No i właśnie przez tę różnicę nie wiem, czy bez protokołu nie będzie to wyglądało dziwnie.
Marek1978

Odpowiedz do: Marcin_z_Radomia

Przy takiej różnicy ja bym jednak dorzucił protokół. Nie jako wielkie tłumaczenie, tylko żeby było widać, że to wraca twoja stara kaucja, a nie jakiś nowy przelew od osoby trzeciej. U mnie syndyk patrzył głównie na to, czy wpływ da się połączyć z dokumentem. Samo 1840 zł na wyciągu może potem rodzić dodatkowe pytanie.
KasiaPapierologia
Ja bym to zrobiła bez napinki: przelew, protokół zdania mieszkania i krótki opis w mailu. Coś w stylu, że dostałeś częściowy zwrot kaucji z poprzedniego najmu, a potrącenia są w protokole. U mnie najlepiej działały takie zwykłe opisy, bez urzędowego tonu. I serio, nazwy plików też mają znaczenie, bo potem sama nie wiedziałam, który skan czego dotyczy. Lepiej nazwać to normalnie: przelew zwrot kaucji, protokół mieszkania, niż wrzucać skan1 i skan2.
MartaCzyta

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

A jeśli nie ma protokołu, tylko mail od właściciela z rozliczeniem, to też byście to wysłali? U mnie wszystko było załatwiane mailowo.
Monika_z_Torunia

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

Ja miałam właśnie tylko maila, bo protokół był zrobiony byle jak i bez kwot. Wysłałam korespondencję od wynajmującego, wyciąg z konta i dopisałam, że innego rozliczenia nie dostałam. Nie było z tego problemu. Pewnie protokół jest lepszy, jak ktoś go ma, ale mail z konkretną kwotą i powodem potrącenia też daje jakieś tło. Sam przelew byłby dla mnie za goły.
ElaKsiegowa
Ja bym patrzyła na czytelność kwot. Jeżeli w papierach masz 2500 zł kaucji, a wpływa 1840 zł, to bez rozpiski brakuje kawałka historii. Nie trzeba tłumaczyć całego remontu ani wchodzić w spór z właścicielem. Wystarczy pokazać, skąd różnica i z czym ten przelew się łączy.
Pawel_po_godzinach
U mnie też był częściowy zwrot, bo właściciel potrącił za wodę i jakąś półkę w lodówce. Szczerze mówiąc, nie miałem już siły się o to kłócić, chciałem zamknąć najem i iść dalej. Do syndyka wysłałem potwierdzenie wpływu, zdjęcie rozliczenia od właściciela i krótko napisałem, że to końcowe rozliczenie starego najmu. Umowę najmu miałem w razie czego, ale nikt o nią nie prosił. Najbardziej pomogło chyba to, że napisałem od razu po przelewie, a nie dopiero jak ktoś zauważył kwotę na wyciągu.
Krzysiek_1984
Ja wolę wysłać o jeden załącznik za dużo niż potem grzebać w starej skrzynce. Przy takich drobnych sprawach to mi oszczędziło nerwów.
Lena_pisma
Nie robiłabym z tego dużego pisma. Jak człowiek zaczyna pisać za dużo, to potem sam się zakopuje w szczegółach. Wystarczy normalnie opisać, że wpływ dotyczy zwrotu kaucji z poprzedniego mieszkania, a różnica między kaucją a przelewem wynika z potrąceń z protokołu. Nie rozwijałabym tematu malowania ściany bardziej niż trzeba. To jest raczej sprawa między tobą a wynajmującym, a syndykowi potrzebne jest źródło wpływu i dokument, który to potwierdza. I zostaw sobie kopię maila, bo takie rzeczy po paru tygodniach uciekają.
RenataUgoda
Ja bym tylko nie mieszała tego z innymi wpływami, zwłaszcza z pomocą od rodziny. Zwrot kaucji to jednak twoje wcześniejsze pieniądze po rozliczeniu najmu. Jak opiszesz to osobno, to mniej się zlewa z resztą przelewów. U mnie takie rozdzielanie tematów bardzo pomagało.
Monika_z_Torunia
Jeszcze dopowiem, że ja na początku chciałam opisywać całą przeprowadzkę i kłótnię o potrącenia. Potem skasowałam połowę maila. Zostawiłam sam fakt zwrotu, kwotę i informację, skąd potrącenie. Wyszło dużo czytelniej, a jak ktoś chciałby więcej szczegółów, to przecież może dopytać.
Marek1978
U mnie najlepiej przechodził prosty zestaw: przelew plus coś od drugiej strony. Bez tłumaczenia się na zapas i bez pisania, że człowiek się stresuje. Źródło wpływu, kwota, załącznik. Przy kaucji, jeśli masz protokół, to bym go po prostu podpiął.