Restrukturyzacja rolnika ZbyszekRolny 2026-08-03 06:45

Pasza zdrożała w trakcie planu spłat. Jak pokazaliście to nadzorcy?

Mam pytanie do osób, które mają zwierzęta i są już w trakcie planu spłat. U mnie przy wyliczeniach była przyjęta pasza mniej więcej po cenach z końcówki zimy, a teraz śruta i gotowa mieszanka poszły tak do góry, że miesięcznie robi się spora różnica. To nie jest żaden zapas na przyszłość ani inwestycja, tylko normalne karmienie stada. Najbliższa rata wypada mi niedługo i trochę się boję, że jak po prostu zapłacę za paszę, to później będzie pytanie, skąd nagle taki koszt w budżecie. Z drugiej strony nie chcę pisać do nadzorcy z każdym workiem i robić wrażenia, że panikuję przy każdej fakturze. Jak to u was wyglądało? Wysyłaliście faktury z poprzednich miesięcy i krótki opis, że pasza podrożała, czy robiliście jakieś osobne zestawienie? I ważne dla mnie: lepiej uprzedzić przed zakupem, czy dopiero jak jest faktura?

Dyskusja

13 komentarzy

KasiaPapierologia
Masz faktury z dwóch albo trzech poprzednich miesięcy, żeby było widać różnicę? Bo samo 'podrożało' dla jednego będzie 300 zł, a dla drugiego parę tysięcy. Ważne też, kiedy dokładnie masz ratę. Inaczej bym pisała, jak termin jest za tydzień, a inaczej jak za miesiąc i możesz poczekać na komplet papierów.
ZbyszekRolny

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

Mam faktury z marca, kwietnia i teraz z lipca, więc różnicę da się pokazać. Najbardziej skoczyła gotowa mieszanka, przy mojej ilości wychodzi prawie 1600 zł więcej w miesiącu. Rata jest za niecałe dwa tygodnie i dlatego mnie to ciśnie. W planie nie było paszy rozpisanej osobno, tylko ogólnie koszt stada.
Rolnik_Janek
U mnie było podobnie przy opasach, tylko bardziej na dodatkach białkowych niż na samej śrucie. Nie pisałem długiego pisma, bo z tego zaraz robi się tłumaczenie całego gospodarstwa od nowa. Zrobiłem krótkie zestawienie: poprzedni miesiąc, obecny miesiąc, ilość sztuk i faktury. Do tego dopisałem, że to bieżące utrzymanie stada, a nie kupowanie paszy na pół roku do przodu. Nadzorca nie robił problemu, ale zapytał, czy to jednorazowy skok, czy już stała cena. Odpisałem uczciwie, że nie wiem, pokazuję tylko to, co mam na fakturach. Najważniejsze było chyba to, że nie wyskoczyłem z tym w dniu raty.
ZbyszekRolny

Odpowiedz do: Rolnik_Janek

Janek, a u ciebie poszło to przed zakupem czy już po fakturze? Bo część paszy muszę zamówić w tym tygodniu. Nie wiem, czy najpierw napisać, że będzie większy wydatek, czy poczekać na dokument od dostawcy. Nie chcę też robić wrażenia, że proszę o zgodę na każdą dostawę.
Mirek_spod_Siedlec

Odpowiedz do: ZbyszekRolny

U mnie najpierw poszła krótka wiadomość, że zakup będzie droższy i że fakturę doślę po dostawie. Nie pisałem tego jako prośby o zgodę, bardziej jako uprzedzenie, że budżet w tym miesiącu dostanie po głowie. Fakturę wysłałem dwa dni później, już z dokładną kwotą. Nie wiem, czy każdy nadzorca tak samo do tego podejdzie, ale przynajmniej nie wyglądało to tak, że trzymałem temat do ostatniej chwili.
Anka_z_Podlasia
Przy 1600 zł różnicy ja bym już nie czekała do końca. U nas przy mlecznych pisałam krótko, że koszt żywienia wyszedł wyżej niż było zakładane i że faktury są do wglądu. Bez opowieści na dwie strony, po prostu kwota różnicy i termin najbliższej płatności. Miałam wrażenie, że nadzorca bardziej docenił wcześniejszą informację niż późniejsze tłumaczenie.
ElaKsiegowa
Skoro masz faktury z kilku miesięcy, to nie kombinowałabym z wielkim opisem. Raczej krótko: wcześniej było tyle, teraz jest tyle, różnica wychodzi mniej więcej taka. Przy stadzie to jest bieżący koszt, nie inwestycja, więc nie nazywałabym tego zmianą całego planu. Dobrze wygląda proste porównanie miesięcy, nawet w treści wiadomości, bez osobnej tabelki jeśli nie musisz. I dopisałabym, że zakup jest konieczny do utrzymania produkcji, a nie robiony na zapas. Nadzorca nie musi czytać, dlaczego rynek pasz wariuje, tylko jak to uderza w twój budżet na ratę. Im mniej ozdobników, tym lepiej.
Basia72
Za dwa tygodnie to ja bym już napisała. Krótko, bez alarmu, ale żeby potem nie było, że temat wyszedł dopiero przy płatności.
Staszek_od_faktur
Ja bym tylko dopilnował opisów plików, bo potem samemu trudno dojść, co było do czego. U mnie najlepiej sprawdzało się: miesiąc, dostawca, kwota. W wiadomości jedno zdanie, że chodzi o wzrost kosztu paszy względem poprzednich faktur. Bez robienia z tego wielkiej tabeli, bo tego i tak nikt nie czyta z radością.
PiotrSadownik
Przy zwierzętach jest ten kłopot, że paszy nie przesuniesz jak naprawy płotu albo zakupu jakiegoś drobiazgu. Stado musi jeść i to raczej każdy rozumie, tylko trzeba pokazać, skąd wzięła się różnica. Ja bym nie tłumaczył składu mieszanki ani tego, która pasza lepsza, bo to zaraz ucieka w bok. Dla nadzorcy ważniejsze będzie, że koszt utrzymania produkcji wzrósł i że masz na to faktury. Prosty opis często robi mniej zamieszania niż bardzo dokładne tłumaczenie wszystkiego.
DamianOdMaszyn
Tylko nie nazywaj tego inwestycją ani modernizacją, bo sam sobie dorobisz cięższy temat. Pasza to bieżący koszt i tyle.
TomekMazury
U mnie długi opis narobił tylko dodatkowych pytań. Za drugim razem wysłałem fakturę, różnicę do poprzedniego miesiąca i jedno zdanie o racie, i było spokojniej.
IwonaKsiega
Ja bym to sobie rozdzieliła: informujesz o wzroście bieżącego kosztu, ale nie musisz od razu robić z tego zmiany całego planu. Czasem takie nazwanie sprawy od razu obniża napięcie w rozmowie.