Restrukturyzacja firm Marek_z_Poznania 2026-08-08 06:49

Leasing chce potwierdzenia, że bus dalej zarabia. Co wysyłaliście?

Mam małą firmę usługową i busa w leasingu. Restrukturyzacja trwa u mnie od kilku miesięcy, raty idą normalnie, a tym autem jeżdżę do klientów i wożę sprzęt. Wczoraj przyszedł mail z leasingu, że chcą potwierdzenia, że bus dalej jest używany w działalności i zarabia na bieżące zlecenia. Nie napisali, czy chodzi im o faktury, trasy, zdjęcia czy tylko zwykły opis. I tu mam zagwozdkę, bo nie chcę im wysłać pół firmy w załącznikach, ale też nie chcę odpisać za krótko i potem tłumaczyć drugi raz. Mieliście coś podobnego przy leasingu auta albo maszyny? Co realnie wysyłaliście i czy dawaliście znać nadzorcy, czy tylko trzymaliście kopię korespondencji u siebie?

Dyskusja

15 komentarzy

Jarek_z_hali
U mnie to nie był bus, tylko wózek i jedna maszyna na hali, ale pytanie było prawie takie samo. Leasing zobaczył postępowanie i zapytał, czy sprzęt dalej pracuje. Nie robiłem z tego wielkiego pisma. Napisałem normalnie, do czego ta maszyna idzie na co dzień, i dorzuciłem dwa ostatnie zlecenia, gdzie bez niej nie dałoby się zrobić roboty. Bez pełnej księgowości, bez listy wszystkich klientów. Odpisali tylko, że przyjęli wyjaśnienie. Moim zdaniem lepiej, żeby to wyglądało jak odpowiedź na ich pytanie, a nie obrona całej firmy.
TomekK
A w mailu jest napisane wprost, jakie dokumenty chcą? Bo dla mnie to robi różnicę. Co innego potwierdzenie, że auto jeździ w firmie, a co innego prośba o faktury, trasy albo inne załączniki.
Marek_z_Poznania

Odpowiedz do: TomekK

Właśnie nie ma listy. Jest tylko prośba o potwierdzenie wykorzystania pojazdu w bieżącej działalności i przy realizowanych zleceniach.
MagdaBezKawy

Odpowiedz do: Marek_z_Poznania

To po tym doprecyzowaniu ja bym nie wysyłała wszystkiego, co leży w segregatorze. Krótki opis plus dwa, trzy ślady, że bus faktycznie robi przychód, będą chyba czytelniejsze. Jak dasz za dużo, to ktoś może zacząć wyciągać poboczne rzeczy, o które nawet nie pytał. Resztę miałabym przygotowaną, ale dopiero gdy poproszą.
ElaKsiegowa
Ja bym patrzyła bardziej na spójność niż na liczbę papierów. Jeśli masz w księgowości faktury za usługi terenowe albo dostawy, to dwie takie rzeczy potrafią powiedzieć więcej niż ogólne zapewnienie, że auto jest potrzebne. Tylko opis musi się zgadzać z tym, co potem i tak wyjdzie w dokumentach. Przy jednym kliencie robiliśmy krótką notkę, że auto obsługuje konkretne trasy, i do tego były dwa potwierdzenia zleceń. Kwoty nie były najważniejsze. Chodziło o sam związek auta z działalnością. Nadzorca dostał osobno informację, że leasing zapytał i że odpowiedź poszła, ale bez całej paczki załączników.
DamianOdMaszyn
Leasingowi pewnie chodzi o to, czy przedmiot dalej pracuje, a nie tylko o to, że stoi pod firmą i rata jest płacona. Przy maszynie pokazywałem zdjęcie z roboty i potwierdzenie zlecenia, gdzie była potrzebna. Przy busie pewnie podobnie: trochę tras albo zleceń, ale bez rozpisywania każdego kursu.
Ola_na_swoim
U mnie przeszło na zwykłym opisie i dwóch mailach od klientów z terminami usług. Tylko zaznaczam, że to był mały leasing i nikt potem nie drążył.
Basia72
Miałam podobnie przy aucie dostawczym. Do leasingu poszedł opis, że auto wozi towar do dwóch stałych odbiorców, plus kopia polisy i jedno potwierdzenie zamówienia. Nadzorcy nie wrzucałam od razu całej korespondencji, tylko zapisałam temat w swoim zestawieniu. Później przy raporcie zapytał, czy leasing dostał odpowiedź, więc dobrze, że miałam to pod ręką.
Marek_z_Poznania

Odpowiedz do: Basia72

Czyli nadzorcy nie dawałaś kopii maila do leasingu, tylko wróciło to później przy raporcie?
Basia72

Odpowiedz do: Basia72

Tak, dokładnie. Nie dawałam nadzorcy kopii maila do leasingu, tylko osobno krótką wiadomość, że była taka prośba i że odpowiedziałam opisem wykorzystania auta. Załączniki zostawiłam u siebie, ale przy raporcie miałam je już gotowe do pokazania.
Staszek_od_faktur
Z fakturami uważałbym na pełne dane klientów, jeśli leasing o to nie prosi. Czasem wystarczy numer, data i opis usługi, a resztę można ograniczyć. U mnie przeszło zamówienie i jedno potwierdzenie wykonania usługi. Oni nie pytali o kwoty, tylko czy sprzęt faktycznie jest używany.
Radek_od_wnioskow
Ja bym to zrobił krótko, ale tak, żeby nie zostawiać im zgadywania. Jedno zdanie, że bus jest używany przy bieżących zleceniach i bez niego firma nie dowiezie sprzętu albo towaru do klientów. Do tego dwa przykłady z ostatniego miesiąca, najlepiej takie, które już masz w papierach. Jeśli masz polisę albo prosty harmonogram tras, można dołożyć, ale nie robiłbym osobnej teczki. Każdy załącznik powinien odpowiadać na ich pytanie. U mnie najlepiej działały odpowiedzi, gdzie od razu było widać, po co dany dokument jest dodany.
GrzesiekFaktury
Pełnego segregatora bym nie wysyłał na start. Im więcej przypadkowych załączników, tym większa szansa, że ktoś zacznie pytać o bok tematu.
Lena_pisma
Skoro przyszło zwykłym mailem, to ja bym odpowiedziała też zwyczajnie. Bez wielkiego pisma i bez podstaw prawnych, bo chyba nie tego chcą. Napisałabym, że bus jest używany przy takich zleceniach, a w załączeniu są potwierdzenia. I na końcu, że jeśli potrzebują czegoś jeszcze, to doślesz.
Pawel_po_godzinach
Kopię maila i załączników i tak sobie zostaw. Za miesiąc nikt nie pamięta, co dokładnie poszło.