Problemy wierzycieli Staszek_od_faktur 2026-08-13 06:16

W materiałach od nadzorcy nie ma mojego zastawu. Dosyłaliście skan umowy?

Mam zagwozdkę jako wierzyciel i nie chcę od razu robić zamieszania, jeśli to tylko skrót w tabeli. W materiałach od nadzorcy moja wierzytelność jest wpisana, kwota się zgadza, numer faktury też, ale nie ma ani słowa o zastawie z umowy. Nie chodzi mi teraz o to, co to daje przy układzie, tylko o sam brak tej informacji w papierach. Mam skan umowy zastawu i potwierdzenie z datą sprzed otwarcia postępowania. Dosyłaliście w takiej sytuacji sam skan umowy, czy lepiej krótko napisać, że w zestawieniu brakuje zabezpieczenia? I robiliście to tylko przez KRZ, czy jeszcze zwykłym mailem do nadzorcy?

Dyskusja

15 komentarzy

KasiaPapierologia
Ja bym najpierw sprawdziła, czy ten zastaw był już wpisany albo podpisany przed otwarciem postępowania. Masz numer wpisu albo jakieś potwierdzenie, które da się normalnie wskazać? U nas inaczej patrzyli na samą umowę, a inaczej na dokument z datą i numerem, więc bez tego trudno porównać.
Staszek_od_faktur

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

Mam umowę i potwierdzenie sprzed otwarcia, numer też jest. Tylko przy samej pozycji w materiałach nie ma nic, jakby to była zwykła niezabezpieczona faktura. No i właśnie nie wiem, czy oni tego nie mają, czy tylko tak mocno skrócili opis.
Lena_pisma

Odpowiedz do: Staszek_od_faktur

To ja bym to ujęła bardzo technicznie, bez pisania, jakie masz prawa z zastawu. Coś w stylu, że przy tej pozycji nie widzisz informacji o zabezpieczeniu i dosyłasz dokument oraz numer. U mnie krótkie wskazanie braku przeszło lepiej niż długie tłumaczenie, co z tego może wynikać później.
Marek1978
Miałem coś podobnego, tylko nie zastaw, a przewłaszczenie na maszynie. W tabeli od nadzorcy była faktura i kwota, a o zabezpieczeniu cisza. Dosłałem skan umowy i krótkie wyjaśnienie, że ta konkretna wierzytelność jest z tym dokumentem powiązana. Nie pisałem tam wielkich wywodów, bo nie chciałem od razu robić sporu o skutki. Po kilku dniach przyszło tylko potwierdzenie, że dokument dołączono do akt. W następnym zestawieniu uwaga już się pojawiła, więc u mnie zwykłe zwrócenie uwagi wystarczyło.
Nowy_w_KRZ
Samego maila bym się bał. Potem zostaje pytanie, czy to faktycznie było dosłane w sprawie, czy tylko gdzieś poszło w korespondencji.
ElaKsiegowa
Z mojego biurka patrząc, najgorzej jest wysłać skan bez kontekstu. Ktoś po drugiej stronie może mieć dokument, ale nie połączyć go od razu z właściwą pozycją. Dałabym numer faktury, numer umowy, kwotę i dopiero potem informację o zastawie. U nas jeszcze nazwa pliku miała numer faktury, bo później łatwiej było to odszukać.
BartekKRZ
Ja u siebie rozdzieliłem ślad formalny od zwykłego uprzedzenia nadzorcy. Dokument wrzuciłem przez KRZ, bo tam miałem datę, potwierdzenie i załącznik w sprawie. Mail poszedł później tylko jako informacja, że takie uzupełnienie już jest w KRZ. Nie traktowałem maila jako właściwego dosłania papierów.
Staszek_od_faktur

Odpowiedz do: BartekKRZ

Wysyłałeś tego maila od razu tego samego dnia? Nie chcę, żeby wyglądało, że zasypuję ich tym samym w dwóch miejscach.
Pawel_w_KRZ

Odpowiedz do: Staszek_od_faktur

U mnie mail poszedł dopiero po wysyłce w KRZ, bez załączników. Tylko info, że w sprawie jest uzupełnienie i tyle.
IwonaKsiega
Sam skan bywa za mało czytelny organizacyjnie, nawet jeśli to jest właściwy dokument. Miałam raz sytuację, że dosłaliśmy umowę zabezpieczenia i potem był telefon, o którą fakturę chodzi, bo w aktach leżały trzy podobne kwoty. Przy kolejnym uzupełnieniu dopisałam już krótką notatkę: faktura, umowa, data zabezpieczenia i numer. Bez żadnego pisma na dwie strony, bardziej opis do załącznika. Odpowiedź przyszła szybciej i nie było kolejnego dopytywania. Jeśli masz numer wpisu, to ja bym go dała w treści, a nie liczyła, że ktoś go wypatrzy w skanie.
RenataUgoda
Tylko nie mieszałabym tego od razu z pierwszeństwem spłaty czy głosowaniem nad układem. Na razie to wygląda bardziej na sprostowanie brakującej informacji.
Marek_z_Poznania
U mnie wystarczył dokument i numer umowy, bez rozbudowanego pisania. Ale to była prosta sprawa, bo zabezpieczenie miało prawie taki sam opis jak faktura.
GrzesiekFaktury
U mnie podobnie wyszło przy hipotece, nie przy zastawie. W pierwszym zestawieniu wierzytelność była wpisana jak zwykła, bez żadnej adnotacji. Dosłaliśmy skan dokumentu, numer księgi i krótki opis, że prosimy o przypięcie tej informacji do naszej pozycji. Nadzorca nie odpowiedział od razu, tylko po mniej więcej tygodniu poprosił jeszcze o jeden brakujący dokument. Dopiero po tym w kolejnym piśmie pojawiła się wzmianka o zabezpieczeniu. Nie było z tego wielkiej przepychanki, raczej zwykłe porządkowanie akt. Dlatego jeśli u Ciebie naprawdę nie ma całej informacji, to nie czekałbym tylko dlatego, że kwota się zgadza.
MartaCzyta
A u Ciebie nie ma całej informacji o zabezpieczeniu, czy tylko samego słowa zastaw? Pytam, bo oni czasem okropnie skracają opisy.
KasiaPapierologia
Ja bym tego nie czytała od razu jako złej woli. Czasem ktoś przepisuje dane do tabeli i ucina opis do minimum. Najprościej chyba napisać, co masz w umowie, czego nie widzisz w zestawieniu i dołożyć dokument tak, żeby było jasne, o którą pozycję chodzi.