KRZ i Procedury Sądowe Nowy_w_KRZ 2026-08-20 06:41

W KRZ mam stary adres, a pismo z sądu przyszło na nowy. Wyjaśnialiście to?

Mam trochę głupią sytuację i nie chcę sobie sam zrobić bałaganu w KRZ. Zmieniłem adres do korespondencji, pismo z sądu przyszło już normalnie na nowy adres, a w KRZ przy sprawie nadal widzę stary. Nie chodzi o numer sprawy ani o żadne załączniki, tylko o same dane adresowe uczestnika. Mam potwierdzenie zmiany adresu i kopertę z pisma, które doszło prawidłowo, ale nie wiem, czy to zostawić, czy wysłać przez KRZ krótkie wyjaśnienie. Ktoś miał taki rozjazd? Robiliście screeny i pisaliście od razu, czy czekaliście aż samo się poprawi?

Dyskusja

14 komentarzy

KasiaPapierologia
A gdzie dokładnie widzisz ten stary adres, w profilu użytkownika czy już w danych tej sprawy? Pytam, bo u mnie raz profil pokazywał co innego, a po telefonie wyszło, że w aktach sprawy mieli aktualne dane. Masz jakieś potwierdzenie zgłoszenia zmiany, nawet zwykły wydruk albo wcześniejsze pismo?
Nowy_w_KRZ

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

W profilu mam już nowy, ale w szczegółach tej sprawy nadal pokazuje stary. Zmiana była zgłoszona wcześniej i mam potwierdzenie, a samo pismo z sądu przyszło pocztą na nowy adres. Dlatego się waham, czy to tylko widok w KRZ, czy coś, co lepiej dopisać do akt.
Lena_pisma

Odpowiedz do: Nowy_w_KRZ

To ja bym tego nie wrzucała do jednego worka. Skoro list faktycznie przyszedł na nowy adres, to gdzieś ten adres u nich raczej jest. Ale jeśli w tej konkretnej sprawie w KRZ dalej widzisz stary, zachowałabym screen i ewentualnie wysłała krótkie zdanie wyjaśnienia. U mnie podobne doprecyzowanie przeszło bez żadnego dalszego ciągnięcia tematu.
BartekKRZ
Ja bym chociaż zrobił screen tego widoku ze starym adresem i osobno tego, co masz jako aktualne. Nie po to, żeby od razu robić alarm, tylko żeby za tydzień nie zgadywać, co tam było. W KRZ czasem jedno miejsce wygląda na aktualne, a drugie żyje własnym życiem.
Marek_z_Poznania
U mnie była podobna drobna różnica i nikt się do tego nie przyczepił. Tylko że u mnie wszystko dochodziło dobrze, więc może miałem po prostu szczęście.
Pawel_w_KRZ
Ja przy takim rozjeździe po prostu zadzwoniłem do sekretariatu. Sprawdzili po sygnaturze i powiedzieli, że w aktach mają już nowy adres, a KRZ jeszcze pokazuje stare dane.
Nowy_w_KRZ

Odpowiedz do: Pawel_w_KRZ

I po tym telefonie wysyłałeś jeszcze coś przez KRZ? Bo boję się trochę, że sama notatka z rozmowy będzie potem mało warta, jak ktoś zapyta skąd to wiem.
Pawel_w_KRZ

Odpowiedz do: Nowy_w_KRZ

Wysłałem, ale naprawdę krótko. Napisałem, że w podglądzie sprawy widzę poprzedni adres, a korespondencja przyszła już prawidłowo na nowy. Dodałem potwierdzenie zmiany adresu i nie opisywałem całej historii od początku.
Irek_po_terminie
Ja bym tylko pilnował dat, bo przy takich rzeczach łatwo się uspokoić samym listem. Nawet jak adresowo jest okej, KRZ i tak sprawdzałbym osobno.
Radek_od_wnioskow
Miałem taki rozjazd przy sprawie firmowej. Stary adres wisiał w jednym widoku, a nowe pisma już przychodziły tam, gdzie trzeba. Nie chciałem produkować długiego pisma, bo czasem człowiek sam robi większy bałagan niż system. Wysłałem krótki PDF z jednym akapitem, że proszę o odnotowanie aktualnego adresu do korespondencji i że ostatnia przesyłka przyszła już prawidłowo. Dorzuciłem potwierdzenie zmiany i screen z KRZ. Widok w systemie nie zmienił się od razu, ale późniejsza korespondencja szła dobrze. Czy to było konieczne, nie wiem, ale przynajmniej nie miałem poczucia, że siedzę cicho z rozbieżnością.
MartaCzyta
Sprawdź jeszcze, czy ten stary adres jest przy stronie sprawy, czy tylko w jakiejś metryce uczestnika. U mnie to były dwa różne miejsca i jedno zaktualizowało się dużo później.
ElaKsiegowa
Ja bym sobie po prostu zebrała wszystko do jednego folderu. Potwierdzenie zmiany adresu, kopertę albo datę odbioru, screen z KRZ i krótką notatkę, jeśli będziesz dzwonił do sekretariatu. Po miesiącu człowiek już nie pamięta, co dokładnie było widoczne w systemie. Nie musi z tego wychodzić wielkie pismo, ale ślad bardzo uspokaja.
Basia72
U mnie było spokojnie, ale też miałam stary adres w jednym miejscu w KRZ. Wysłałam krótkie wyjaśnienie głównie dlatego, że nie lubię takich niedopowiedzianych spraw. Napisałam normalnym językiem, że korespondencja przychodzi już na aktualny adres, a w podglądzie sprawy nadal widzę poprzedni. Bez podstaw prawnych, bez opowiadania całej historii. Dołączyłam potwierdzenie zmiany i zostawiłam temat. Nikt mnie później o to nie pytał, a kolejne pismo przyszło dobrze. Może bez tego też nic by się nie stało, ale przynajmniej miałam spokojniejszą głowę.
TomekK
U mnie stary adres siedział tylko przy koncie, a w aktach sprawy był już nowy. Dlatego przy telefonie pytałbym konkretnie o tę sprawę i adres do doręczeń, nie ogólnie o profil w KRZ. Inaczej można dostać poprawną odpowiedź, która nic nie mówi o samym piśmie.