KRZ i Procedury Sądowe Nowy_w_KRZ 2026-05-29 06:17

Sąd kazał dosłać załącznik, a w KRZ nie widzę gdzie. Jak to robiliście?

Mam pewnie banalny problem, ale pierwszy raz coś dosyłam przez KRZ i trochę się boję, że kliknę nie tam gdzie trzeba. Przyszło mi wezwanie z sądu do uzupełnienia braku formalnego. Chodzi tylko o jeden załącznik w PDF, mam go już gotowego. Wchodzę w sprawę, widzę sygnaturę i wezwanie, mogę pobrać pismo z sądu. Tylko przy samym wezwaniu nie ma u mnie nic w stylu odpowiedz albo dodaj załącznik. Są jakieś opcje tworzenia pisma w sprawie, ale nie wiem, czy to właśnie tędy, czy potem sąd uzna, że dokument poszedł gdzieś obok. Termin jeszcze mam, więc to nie jest panika na ostatnią minutę, ale chciałbym to zamknąć dzisiaj. Jak to u Was wyglądało przy brakującym załączniku? Szukaliście czegoś przy wezwaniu, czy robiliście osobne pismo do sprawy?

Dyskusja

13 komentarzy

Pawel_w_KRZ
U mnie też przy samym wezwaniu było pusto, żadnego sensownego przycisku. Dopiero jak wyszedłem do widoku całej sprawy, znalazłem dodanie kolejnego pisma.
KasiaPapierologia
A to wezwanie widzisz w korespondencji jako odebrane, czy tylko jako dokument w aktach? Pytam, bo u mnie podgląd pisma wyglądał tak, jakby tam powinno się coś zrobić, a faktycznie był tylko do czytania. Zobacz też, czy przy tworzeniu pisma ciągnie Ci tę samą sygnaturę. Nie mówię, że masz tak wysłać, tylko bez tego szczegółu trudno zgadywać, czy mówimy o tym samym ekranie.
Nowy_w_KRZ

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

Jest w korespondencji i status mam jako odebrane. Sygnatura się zgadza, wezwanie otwiera się normalnie jako PDF. Brakuje jednego załącznika do wcześniejszego pisma, też zwykły PDF, nic wielkiego. Przy wezwaniu widzę tylko podgląd i pobierz, więc chyba faktycznie siedzę w miejscu, gdzie nic się nie dopina.
BartekKRZ

Odpowiedz do: Nowy_w_KRZ

To brzmi jak mój przypadek sprzed kilku miesięcy. Też uparłem się, że musi być jakaś odpowiedź przy wezwaniu, i tylko kręciłem się po podglądzie PDF. U mnie skończyło się na osobnym piśmie do sprawy. W tytule dałem, że to uzupełnienie brakującego załącznika do wezwania z konkretnego dnia, a sam plik podpiąłem do tego pisma. W treści były chyba dwa zdania, bez opisywania całej sprawy od nowa. Potem sprawdziłem, czy jest potwierdzenie i czy pismo wskoczyło na listę w sprawie. Nie dam głowy, że u każdego sądu jest identycznie, ale u mnie to przeszło bez dodatkowego wezwania.
ElaKsiegowa
U nas w spółce też dosyłaliśmy jako osobne pismo, ale pilnowałam opisu pliku. Nie dawałam samego skan.pdf, tylko nazwę z numerem dokumentu i dopiskiem, że to uzupełnienie. W piśmie była sygnatura i jedno zdanie, że dosyłamy dokument z wezwania. Najbardziej mnie wtedy uspokoiło dopiero potwierdzenie wysyłki w KRZ, wcześniej wszyscy patrzyliśmy na to trochę nieufnie.
Monika_z_Torunia
U mnie opcje pokazały się dopiero jak weszłam w sprawę od strony listy spraw, a nie z powiadomienia. Głupie, ale w KRZ czasem jeden klik z innego miejsca zmienia pół ekranu.
Marek_z_Poznania
Ja wtedy zadzwoniłem do sekretariatu, ale bardziej po to, żeby zapytać, jak oni to później widzą u siebie. Pani mnie tylko naprowadziła, że nie mam szukać odpowiedzi w podglądzie wezwania, tylko pisma w tej samej sprawie. To mi wystarczyło, bo już wiedziałem, że nie gubię jakiegoś oczywistego przycisku. Sam dokument i tak wysłałem normalnie przez KRZ. Telefon niczego za mnie nie załatwił.
Lena_pisma

Odpowiedz do: Marek_z_Poznania

Tak, sekretariat potrafi uratować nerwy, tylko ja bym tego nie traktowała jako załatwienia tematu. U mnie też powiedzieli mniej więcej, gdzie szukać, ale i tak trzymałam się treści wezwania. W piśmie napisałam wprost, że to uzupełnienie braku formalnego z danego wezwania. Załącznik nazwałam normalnie, żeby nikt nie musiał otwierać trzech skanów i zgadywać. Potwierdzenie wysyłki sobie zapisałam, plus zrzut listy pism po wysłaniu. Może przesadnie, ale przy KRZ wolę mieć ślad, bo potem człowiek nie pamięta, co dokładnie widział.
Irek_po_terminie
Ja bym tego nie zostawiał na ostatni wieczór. Raz mi podpis wrócił, a pismo jeszcze chwilę wisiało dziwnie i człowiek tylko odświeżał stronę jak głupi.
MagdaBezKawy
Sprawdź jeszcze, czy nie patrzysz tylko w dokumenty, a nie w pisma albo czynności w sprawie. U mnie opcja, której szukałam, w ogóle nie nazywała się uzupełnieniem załącznika. Dopiero po wejściu w dodanie pisma dało się podpiąć plik i opisać, o co chodzi. Też miałam stres, że wyślę obok, więc w treści napisałam łopatologicznie, że to odpowiedź na wezwanie sądu.
MartaCzyta
Nie jesteś sam, ja też miałam w KRZ poczucie klikania po omacku. Człowiek ma dosłać jeden plik, a robi się z tego mała wyprawa po zakładkach.
Radek_od_wnioskow
Do tego, co Lena pisała, dodałbym tylko jedno: po wysłaniu nie zamykaj od razu przeglądarki. Poczekaj, aż zobaczysz potwierdzenie albo wpis pisma na liście, bo samo podpięcie pliku to jeszcze nie zawsze finał.
KasiaPapierologia
Po Twoim doprecyzowaniu nie upierałabym się już przy szukaniu przycisku obok samego PDF z wezwaniem. U mnie ten widok też był tylko do podglądu i pobrania, nic więcej. Bardziej patrzyłabym na to, czy tworzysz pismo w tej samej sprawie i czy w opisie jasno widać, że chodzi o brak z wezwania. Nazwa pliku też ma znaczenie praktyczne, bo później ktoś to musi rozpoznać bez zgadywania. Nie chcę z tego robić instrukcji, bo KRZ i sądy potrafią mieć swoje drobne różnice. Ale sam brak przycisku przy wezwaniu nie wygląda mi na coś wyjątkowego.