Upadłość Irek_po_terminie 2026-08-25 06:27

Kadry potrąciły starą egzekucję po upadłości. Co pokazywaliście syndykowi?

Mam już ogłoszoną upadłość i dostałem pierwszą wypłatę po tej decyzji. Na konto przyszło mniej niż liczyłem, a na pasku z wynagrodzenia mam potrącenie opisane jako stara egzekucja. Napisałem do kadr i odpisali tylko, że tak im wyszło z systemu i że sprawdzą ustawienia przed następną listą płac. Tyle, żadnego szerszego wyjaśnienia. Nie chcę niczego chować przed syndykiem, po prostu nie wiem, co mu sensownie wysłać, żeby nie wyglądało to tak, jakbym sam nie panował nad tematem. Mam pasek wypłaty, potwierdzenie przelewu i tego krótkiego maila z kadr. Czy ktoś miał po upadłości jeszcze takie stare potrącenie z pensji? Co pokazaliście syndykowi i czy najpierw cisnęliście kadry o dokładniejsze wyjaśnienie?

Dyskusja

14 komentarzy

ElaKsiegowa
Patrzyłabym najpierw na pasek, bo tam zwykle najlepiej widać, co faktycznie poszło z wypłaty. Na samym przelewie masz tylko kwotę netto i syndyk też z tego nie wyczyta, czy to było zajęcie, korekta, zaliczka czy coś jeszcze innego. Ten mail z kadr, nawet krótki, już jest jakimś śladem. W pracy widziałam takie sytuacje i często dopiero po drugim pytaniu kadry dopisywały normalnie, że chodzi o konkretną kwotę i ustawienie na liście płac. Nie musi to być wielkie pismo, bardziej zwykłe potwierdzenie, że sprawa jest po ich stronie do sprawdzenia. Do syndyka pisałabym prosto, że wypłata przyszła niższa przez potrącenie widoczne na pasku i że załączasz to, co masz z kadr.
KasiaPapierologia
Masz tam dosłownie wpisane zajęcie egzekucyjne, czy jakąś ogólną pozycję? Pytam, bo u mnie kiedyś było tylko potrącenie inne i bez maila z kadr kompletnie nie było wiadomo, o co chodzi.
Irek_po_terminie

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

Na pasku mam wpisane zajęcie egzekucyjne i kwota jest osobno w potrąceniach. Mail z kadr jest taki trochę na odczepnego: że zweryfikują ustawienia po mojej informacji. Nie ma tam podanej kwoty, dlatego nie wiem, czy już to wysyłać syndykowi, czy jeszcze poprosić kadry o konkretniejszą odpowiedź.
Pawel_po_godzinach

Odpowiedz do: Irek_po_terminie

Skoro kwota jest na pasku, to ten krótki mail już nie jest całkiem pusty. Ja bym ich jeszcze poprosił o jedno zdanie z datą i dopisaniem, że chodzi właśnie o to potrącenie.
Basia72
U mnie było podobnie, tylko potrącenie wpadło jeszcze w tym miesiącu, kiedy informacja o upadłości dopiero krążyła po zakładzie pracy. Wysłałam syndykowi pasek i napisałam dwa zdania, że wypłata netto jest niższa, bo dział płac nie zdjął starego potrącenia. Kadry poprawiły to dopiero przy następnej wypłacie, więc jeden miesiąc miałam taki bałagan w papierach. Syndyk nie robił mi z tego afery, raczej chciał widzieć, skąd wzięła się różnica.
Marek1978
Zostawiłbym sobie pasek, przelew i całą korespondencję. Syndykowi opisać po ludzku, że przelew jest niższy przez potrącenie z listy płac, bez dopowiadania za kadry.
Ola_na_swoim
U mnie kadry same poprosiły o dokument z postępowania, bo mieli w systemie stare zajęcie i nikt nie chciał tego zdjąć na telefon. Nie wysyłałam im całej korespondencji z syndykiem, tylko skan tego, co miałam, i krótką informację, że wynagrodzenie ma już iść bez starego potrącenia. Syndykowi posłałam potem kopię maila do kadr oraz pasek, bo wtedy było widać, że nie udaję, że problemu nie ma. Najbardziej pomogło chyba to, że wszędzie pisałam tę samą prostą wersję. Zakład pracy potrącił taką kwotę, poprosiłam dział płac o sprawdzenie, w załączniku pasek. Przy kolejnej wypłacie, już bez potrącenia, dopisałam tylko krótką aktualizację. Nie wiem, czy u Ciebie zadziała tak samo, ale u mnie syndyk nie dopytywał potem o każdy szczegół.
Irek_po_terminie

Odpowiedz do: Ola_na_swoim

Ola, a do komornika też coś pisałaś, czy zostawiłaś to tylko na linii kadry i syndyk? Bo trochę się boję, że jak zacznę pisać wszędzie naraz, to sam zrobię większy bałagan.
KrzysiekR

Odpowiedz do: Irek_po_terminie

Z tym komornikiem to bym tu nie przesądzał, bo nikt nie widzi Twoich papierów. Mogę tylko ze swojej strony powiedzieć, że najgorzej potem wygląda brak śladu, kto co dostał i kiedy. Jeżeli napiszesz syndykowi, że potrącenie jest na pasku, a kadry dostały prośbę o wyjaśnienie, to przynajmniej historia jest czytelna. A czy pisać gdzieś dalej, to już lepiej ustalać pod swoją sprawę, nie pod cudzy przykład.
AnkaHerbata
U mnie to było jednorazowe potrącenie i też mnie najpierw zmroziło, bo po upadłości liczyłam każdy wpływ prawie co do złotówki. Napisałam do kadr, dostałam dwa zdania, że to stare ustawienie listy płac. Syndykowi przesłałam mail i pasek, bez wielkiego tłumaczenia. Potem tylko pilnowałam kolejnej wypłaty, czy znowu tego nie ma.
MagdaBezKawy
Ja bym wysłała raczej za dużo potwierdzeń niż za mało. Później łatwiej wrócić do jednego maila niż tłumaczyć po czasie, czemu wypłata była niższa.
Radek_od_wnioskow
Ja bym to roboczo rozdzielił: od kadr poprosić o opis, co dokładnie potrącili, a do syndyka wysłać kopię tego, co już masz. Nie jako żądanie, tylko zwykłe zgłoszenie różnicy między paskiem a przelewem. U mnie przy podobnym zamieszaniu mail był lepszy niż telefon, bo po telefonie każdy pamiętał coś trochę inaczej. Ale to moje doświadczenie, nie gotowa instrukcja dla każdej sprawy.
MartaCzyta
Też bym się spięła przy takiej różnicy na koncie. Chyba wysłałabym krótki opis od razu, a potem najwyżej dosłała dokładniejszą odpowiedź z kadr.
ElaKsiegowa
Przy następnej wypłacie porównałabym pasek z tym obecnym. To będzie najprostszy sygnał, czy dział płac faktycznie poprawił ustawienie, czy potrącenie dalej siedzi w systemie. Jeśli zniknie, możesz syndykowi dopisać krótką aktualizację, że kolejna lista była już bez tej pozycji. Jeśli zostanie, to przynajmniej masz pokazane, że to nie był jednorazowy błąd. Nie chodzi o robienie wielkiej teczki, tylko o to, żeby za parę miesięcy nie odtwarzać wszystkiego z pamięci. Pasek, przelew i dwa maile często wystarczają, żeby ktoś z boku zrozumiał sytuację. I dobrze, że pytasz przed kolejną wypłatą, bo teraz łatwiej doprosić kadry o jedno zdanie niż potem szukać, kto co powiedział przez telefon.