Upadłość Irek_po_terminie 2026-08-27 06:22

Zwrot za delegację przyszedł po upadłości. Dosyłaliście rozliczenie syndykowi?

Mam pytanie z pracy, bo nie chcę sobie narobić bałaganu po upadłości. W lipcu byłem w delegacji i część kosztów poszła z mojej kieszeni, głównie paliwo i jeden nocleg. Kadry teraz oddały mi 430 zł osobnym przelewem, z tytułem zwrot kosztów delegacji, a pensja przyszła normalnie kilka dni wcześniej. Mam PDF z rozliczeniem i maila z kadr, że to zatwierdzili. Pisaliście z czymś takim od razu do syndyka, czy dopisywaliście dopiero przy najbliższym zestawieniu?

Dyskusja

16 komentarzy

TomekK
Ten zwrot poszedł całkiem osobno od pensji? I w tytule masz wprost delegację, czy coś ogólnego od pracodawcy?
Irek_po_terminie

Odpowiedz do: TomekK

Osobno. Pensja była wcześniej i ma normalny opis, a ten drugi przelew ma mniej więcej zwrot kosztów delegacji lipiec. Kwota 430 zł, z kadr mam PDF i maila, że rozliczenie jest zatwierdzone.
TomekK

Odpowiedz do: Irek_po_terminie

No to ja bym tego nie rozpisywał na pół strony. Przy takim tytule i PDF-ie z kadr krótki opis raczej będzie czytelny.
Marek1978
Miałem coś podobnego ze zwrotem za paliwo, tylko u mnie była mniejsza kwota. Napisałem krótkiego maila, że to nie premia, tylko zwrot kosztów delegacji. Dorzuciłem potwierdzenie przelewu i rozliczenie z firmy. Nikt potem nie dopytywał, a ja przynajmniej miałem ślad, że nie przemilczałem wpływu.
ElaKsiegowa
Najbardziej po ludzku wygląda u Ciebie rozliczenie delegacji plus potwierdzenie przelewu. Gdyby to było razem z pensją, pewnie przydałby się jeszcze pasek, bo wtedy widać rozbicie kwot. Skoro poszło osobno, to jest mniej mieszania. Ja bym napisała dwa, trzy zdania, że pracodawca oddał koszty poniesione przy delegacji. Maila z kadr też bym sobie zostawiła, nawet gdybyś go nie wysyłał od razu. Syndycy mają różne nawyki, ale jasne źródło przelewu zwykle bardzo ułatwia rozmowę.
KasiaPapierologia
Ja miałam zwrot za hotel po szkoleniu i też się chwilę zastanawiałam, czy robić z tego osobną wiadomość. Wysłałam po prostu maila, że to rozliczenie wyjazdu służbowego, nie żaden dodatkowy dochód. Dołączyłam rozliczenie z firmy i potwierdzenie z konta. Bez wniosku, bez wielkich formułek. Syndyk odpisał mi tylko, żebym trzymała dokumenty do zestawienia. Dobrze zrobiłam, bo po dwóch miesiącach już bym nie pamiętała, czemu akurat taka kwota przyszła od pracodawcy.
Pawel_po_godzinach
Ja przy biletach za jakieś 120 zł nie pisałem od razu. Dopisałem w miesięcznym zestawieniu i przeszło bez pytań.
WojtekZet

Odpowiedz do: Pawel_po_godzinach

Tylko że 120 zł za bilet i 430 zł osobnym przelewem od pracodawcy mogą inaczej wyglądać na koncie. Nie twierdzę, że trzeba od razu pisać elaborat. Po prostu przy nietypowym wpływie wolę mieć maila, że temat był zgłoszony, bo potem mniej tłumaczenia.
Irek_po_terminie

Odpowiedz do: Pawel_po_godzinach

No właśnie ta kwota mnie gryzie, bo to już nie jest drobny zwrot za parking. Wyślę chyba krótkiego maila teraz, a w zestawieniu też to wpiszę, żeby się spinało.
MagdaBezKawy
Ja też wolę napisać jeden mail za dużo niż potem siedzieć i się zastanawiać. Przy refundacji badań do pracy wysłałam potwierdzenie i dosłownie dwa zdania. Odpowiedzi nie miałam od razu, ale przynajmniej było w wysłanych. Jak później padło pytanie o wpływy, to tylko odszukałam tamtego maila.
Marcin_z_Radomia
U mnie kadry dały PDF rozliczenia delegacji i tyle trzymałem. Tytuł przelewu był jasny, więc nie dorabiałem do tego historii.
IwonaKsiega
Ja bym patrzyła przede wszystkim na to, czy da się prosto pokazać, skąd są pieniądze. Zwrot kosztów to nie to samo co premia, ale na wyciągu bankowym i tak widać tylko przelew od pracodawcy. Dlatego krótki opis ma sens. Rozliczenie z kadr pokazuje, że wcześniej wyłożyłeś swoje pieniądze na wyjazd, a firma je oddała. Nie szłabym w wielkie prawne zwroty, bo one czasem robią więcej zamieszania niż pożytku. Mail, załącznik i kopia u siebie brzmią zwyczajnie rozsądnie, a jak ktoś będzie chciał więcej, to dopyta.
Ola_na_swoim
U mnie przy podobnym zwrocie wystarczyło potwierdzenie przelewu i dwa zdania, z czego to wynika. Rachunków za każdy kilometr nikt nie chciał, bo było rozliczenie delegacji zatwierdzone przez firmę. Ale to była moja sprawa i nie wiem, czy wszędzie będzie tak samo. Ja bym po prostu opisała normalnie, bez kombinowania.
AnkaHerbata
Ja bym wysłała jedno zdanie dla śladu. Potem człowiek nie musi po pamięci odtwarzać, skąd był przelew.
Radek_od_wnioskow
Ja bym tego nie pompował, tylko uporządkował. Masz rozliczenie delegacji, przelew i maila z kadr, więc jest z czego wyjaśnić sprawę zwykłym językiem. Sam przelew bez kontekstu za jakiś czas może wyglądać dziwnie, zwłaszcza jak ktoś będzie przeglądał wpływy z konta. Krótka wiadomość teraz i kopia do swoich papierów załatwiłaby mi temat.
Basia_z_podworka
Ja mały zwrot za bilety pokazałam dopiero przy porządkowaniu dokumentów. Przy 430 zł chyba jednak wolałabym mieć maila wcześniej, tak dla spokoju.