Restrukturyzacja rolnika ZbyszekRolny 2026-08-27 06:23

Skup obniżył mi klasę rzepaku po dostawie. Dosyłaliście badanie nadzorcy?

Mam mały zgryz po sprzedaży rzepaku. Oddałem partię do skupu po żniwach, przy wadze nikt nie robił wielkiego alarmu, a dopiero przy rozliczeniu wyszło, że zjechali mi klasę przez parametry. Przelew będzie przez to sporo niższy niż wpisałem w plan wpływów. Mam wydruk z przyjęcia i rozliczenie, ale na razie ze skupu usłyszałem tylko przez telefon, że ich laboratorium tak pokazało. Chcę pisać reklamację, tylko nie wiem, czy już teraz wysłać coś nadzorcy, czy czekać na odpowiedź skupu. Ktoś miał podobnie i dosyłał badanie, protokół albo zwykłe wyjaśnienie, że wpływ wyszedł mniejszy?

Dyskusja

13 komentarzy

Anka_z_Podlasia
A na tym wydruku masz same kwoty, czy normalnie parametry też są wpisane? U mnie nadzorca najpierw chciał widzieć papier ze skupu, dopiero potem pytał, czy coś reklamuję. Sprawdziłabym jeszcze, czy ta próbka była jakkolwiek opisana albo zabezpieczona, bo z badaniem po czasie bywa różnie.
ZbyszekRolny

Odpowiedz do: Anka_z_Podlasia

Na wydruku są parametry, wilgotność i zanieczyszczenia, plus dopisek o niższej klasie. Tylko próbki nikt przy mnie nie plombował, więc tu mam największą wątpliwość. Różnica wychodzi trochę ponad 9 tysięcy i to już mi rusza ratę, dlatego kombinuję, czy robić badanie zewnętrzne, czy tylko opisać sprawę na tym, co mam.
Mirek_spod_Siedlec

Odpowiedz do: ZbyszekRolny

Jak próbka nie była przy Tobie zabezpieczona, to z tym badaniem zewnętrznym byłbym ostrożny. Możesz wydać pieniądze, a potem i tak będzie gadanie, że to nie ta sama próbka. Ja bym najpierw zrobił ślad mailowy do skupu, że nie zgadzasz się z klasyfikacją i prosisz o potwierdzenie podstawy. Do nadzorcy dałbym rozliczenie i krótko: reklamacja w toku, wpływ niższy o około 9 tysięcy. Telefonu bym nie traktował jak ustalenia, co najwyżej jako powód, że poprosiłeś ich o maila.
Marek1978
Miałem podobną przepychankę, tylko u mnie poszło o wilgotność i zanieczyszczenia. Nie czekałem, aż skup łaskawie skończy reklamację, bo rata wisiała niedługo potem. Do nadzorcy wysłałem skan rozliczenia, wydruk parametrów i krótki mail, że wpływ będzie niższy, bo składam reklamację. Jak skup później odpisał, to dosłałem ich odpowiedź i tyle. Nadzorca nie rozstrzygał, kto ma rację, bardziej chodziło mu o to, skąd ta różnica w kwocie. U mnie wystarczyło, bez żadnego pisma do sądu.
PiotrSadownik
Ja bym nie czekał do samej raty. Przy owocach miałem podobny zjazd na rozliczeniu i lepiej wyszło, jak uprzedziłem nadzorcę od razu.
ElaKsiegowa
Ja bym to pokazała bardzo prosto, bez robienia elaboratu. W jednej linijce kwota z planu, obok faktyczny przelew i krótko, że różnica wynika z obniżenia klasy przez skup. Do tego rozliczenie i ewentualnie mail z reklamacją, jeśli już go wyślesz. Nadzorca wtedy widzi, że to nie jest brak wpływu bez wyjaśnienia.
Staszek_od_faktur
Do tego, co Marek pisał, pilnowałbym jeszcze numeru rozliczenia albo faktury. Za miesiąc człowiek już nie pamięta, której partii dotyczył przelew, zwłaszcza jak kilka rzeczy schodzi naraz. U mnie najlepiej działał opis: data przelewu, numer rozliczenia i różnica do planu. Proste, ale potem księgowa i nadzorca nie musieli zgadywać.
KasiaPapierologia

Odpowiedz do: Staszek_od_faktur

No właśnie, sama reklamacja pokazuje spór, ale nie zawsze pokazuje, co się stało z pieniędzmi w planie. Ja bym załącznik nazwała normalnie, coś w stylu rozliczenie rzepaku po obniżeniu klasy. I dopisała jednym zdaniem, jaka jest różnica wobec planu. Jak będą chcieli więcej, to dopytają.
JanekRolnik
Po telefonie ze skupem każdy potem pamięta co innego. Chociaż jednego maila bym wysłał, żeby było widać, że tematu nie odpuściłeś.
DorotaM
U mnie nadzorca dostał krótkie wyjaśnienie jeszcze zanim skup odpowiedział na reklamację. Napisałam po prostu, że wpływ będzie niższy od planowanego, bo odbiorca zakwestionował parametry, i dołączyłam rozliczenie. Po dwóch tygodniach skup odpisał, że korekty nie zrobi, więc dosłałam tę odpowiedź. Nie rozpisywałam całej historii rozmów, bo to tylko zaciemniało sprawę. Dla nadzorcy ważne było, że różnica nie wzięła się znikąd. Badania zewnętrznego nie robiłam, bo nie miałam swojej zabezpieczonej próbki.
TomekMazury
Przy 9 tysiącach nie czekałbym na ostatnią chwilę. Lepiej teraz krótko uprzedzić, niż potem tłumaczyć się przy racie.
Rolnik_Janek
Ja robiłem zdjęcie wydruku ze skupu i w mailu dopisywałem, którego przelewu dotyczy. Niby drobiazg, ale potem nie trzeba grzebać po papierach.
Basia_z_podworka
U mnie też najlepiej działało jedno jasne zdanie, skąd różnica. Jak zaczynałam opisywać całą przepychankę z odbiorcą, to robił się tylko większy bałagan.