Faktura w euro, a dłużnik liczy inny kurs. Jak to pokazaliście?
Mam trochę głupi temat, ale wolę zapytać, zanim coś wyślę. Kontrahent jest w restrukturyzacji, a my mamy u niego jedną fakturę w euro za usługę sprzed otwarcia postępowania. U mnie księgowa przeliczyła ją po kursie z dnia poprzedzającego wystawienie faktury i tak poszło do salda. Teraz dłużnik przysłał swoje zestawienie do potwierdzenia i u nich kwota w złotych jest inna, bo wzięli kurs z dnia księgowania po swojej stronie. Różnica nie jest jakaś kosmiczna, ale przy zgłoszeniu wierzytelności nie chcę potem sam sobie narobić bałaganu. Jak to pokazywaliście: własna tabelka euro, kurs, złote, czy sama faktura plus krótki opis, że oni liczą inaczej? Nie chcę robić wojny o przepisy, bardziej zależy mi, żeby było jasne, skąd mam swoją kwotę.
Dyskusja
14 komentarzy