Sklep oddał mi pieniądze za pralkę po upadłości. Pokazywaliście paragon?
Mam dość zwyczajną sprawę, ale wolę jej nie zostawiać bez opisu, bo potem pewnie sam nie będę pamiętał szczegółów. Pralkę kupiłem jeszcze przed ogłoszeniem upadłości, później zaczęła wariować i zgłosiłem reklamację. Serwis był dwa razy, sklep długo się zastanawiał i teraz dostałem maila, że oddają pieniądze zamiast dalej naprawiać. Przelew ma wejść już po upadłości. To nie jest jakaś fortuna, ale trochę ponad tysiąc złotych, więc na wyciągu będzie to widać. Jak mieliście podobny zwrot ze sklepu, to pokazywaliście syndykowi sam paragon i potwierdzenie przelewu, czy całą reklamację? Nie chcę pisać elaboratu, tylko normalnie wyjaśnić, skąd się wziął ten wpływ.
Dyskusja
13 komentarzy