Wspólny magazyn, a na kwitach brakuje mi 12 ton zboża. Jak to prostowaliście?
Jestem w trakcie restrukturyzacji i właśnie porządkuję zapasy do zestawienia. Po żniwach moja pszenica i brata poszły do jednego magazynu, bo u mnie zabrakło miejsca. Wjazdy zapisywałem w zeszycie, z wyjazdami było już gorzej. Kwity z wagi są, tylko nie na każdym zaznaczyliśmy, czyja partia pojechała. Teraz w moim zeszycie mam o 12 ton więcej niż na kwitach przypisanych do mnie. Trochę zboża jeszcze leży, ale pryzmę kilka razy przesuwaliśmy i mogę ją tylko oszacować. Brat niczego nie kwestionuje, u niego po prostu też są dziury w zapisach. Nie chcę wpisać czegoś na oko i potem się z tego tłumaczyć. Ktoś prostował podobny bałagan? Lepiej zacząć od ważenia reszty, szukania kwitów po transportach czy spisać z bratem to, co obaj potwierdzamy?
Dyskusja
14 komentarzy