Za koszenie mam oddać 8 ton pszenicy zamiast przelewu. Jak to rozliczaliście?
Jestem w trakcie restrukturyzacji gospodarstwa i chyba sam sobie trochę skomplikowałem papiery. Przed żniwami dogadałem się z usługodawcą, że za skoszenie 12 hektarów oddam mu 8 ton tegorocznej pszenicy. Mamy to w wiadomościach. Po koszeniu wystawił mi jednak zwykłą fakturę na 7200 zł, z rachunkiem do przelewu i bez słowa o ziarnie. Pszenica nadal leży u mnie, a on ma podjechać po nią w przyszłym tygodniu, pewnie dwa razy. W prognozie miałem koszenie jako normalny wydatek z konta, więc teraz żaden przelew się nie pojawi. Do tego pszenica od czasu naszego dogadania staniała i 8 ton nie odpowiada już kwocie z faktury. Najbardziej boję się, że faktura będzie wyglądała na niezapłaconą, a z magazynu po prostu zniknie ziarno. Jak to u was wyglądało w papierach i co pokazywaliście nadzorcy, żeby jedno dało się połączyć z drugim?
Dyskusja
16 komentarzy