Upadłość Krzysiek_1984 2026-09-16 06:15

Rata wróciła, bo wierzyciel zamknął konto. Jak to wyjaśnialiście?

Jestem w dziewiątym miesiącu planu spłaty i do tej pory wszystkie przelewy przechodziły normalnie. Na początku tygodnia wysłałem jak zwykle 420 zł do jednego z wierzycieli. Numer mam zapisany w harmonogramie i wcześniej już na niego płaciłem. Następnego dnia pieniądze wróciły, a przy operacji pokazała się informacja, że rachunek odbiorcy jest zamknięty. Do terminu zostało mi tylko kilka dni. Żadnego listu ani maila o zmianie konta nie dostałem. Zadzwoniłem pod numer ze starej korespondencji, ale konsultant tylko zapisał zgłoszenie i powiedział, że ktoś się odezwie. Trochę mnie to stresuje, bo nie chcę wysyłać raty na konto podane byle jak, a z drugiej strony chciałbym mieć ślad, że próbowałem zapłacić na czas. Potwierdzenie przelewu i zwrotu mam zapisane. Miał ktoś tak przy planie spłaty? Skąd braliście pewny nowy numer i co zachowaliście na wypadek późniejszych pytań o tę ratę?

Dyskusja

16 komentarzy

KasiaPapierologia
Co dokładnie bank wpisał przy zwrocie: rachunek zamknięty czy tylko przelew odrzucony? Kiedy go puściłeś i kiedy pieniądze wróciły? Pytam o daty, bo bez tego dwa podobne przypadki mogą się jednak mocno różnić.
Krzysiek_1984

Odpowiedz do: KasiaPapierologia

Dokładnie mam napisane „rachunek odbiorcy zamknięty”. Wysłałem w poniedziałek przed południem, zwrot pojawił się we wtorek wieczorem, a termin jest w piątek. Po telefonie dostałem numer zgłoszenia. Poza tym na razie cisza.
ElaKsiegowa

Odpowiedz do: Krzysiek_1984

To dobrze, że masz chociaż numer zgłoszenia, ale ja bym na samym telefonie nie kończyła. U mnie po podobnej rozmowie każdy mówił trochę co innego. Poprosiłam więc o nowy numer w odpowiedzi na wcześniejszego maila, żebym miała go na piśmie. Zachowałam też osobno pierwsze potwierdzenie i zwrot, bo później daty zaczęły mi się mylić. Po drugim przelewie dorzuciłam jeszcze jego potwierdzenie do tego samego folderu. Nikt ode mnie od razu tego kompletu nie chciał. Po prostu po paru miesiącach nie musiałam odtwarzać wszystkiego z pamięci.
Pawel_po_godzinach
Miałem prawie to samo, tylko u mnie przenieśli obsługę wpłat do innego podmiotu. Rano zrobiłem przelew, a następnego dnia pieniądze były z powrotem. Przez telefon też usłyszałem tylko, że ktoś oddzwoni. Po dwóch dniach przyszedł mail z nowym numerem, ale i tak poprosiłem, żeby potwierdzili go w odpowiedzi na wcześniejszą korespondencję. Dopiero wtedy puściłem ratę drugi raz. Stary przelew, zwrot i nową wpłatę trzymałem razem, choć ostatecznie nikt mnie o to nie pytał. U ciebie powód może być inny, więc nie zakładałbym od razu, że też zmienili obsługę.
TomekK
Tylko uważałbym na pierwszy mail z nowym numerem, który przyjdzie po takim zgłoszeniu. Ja oddzwoniłem na numer z wcześniejszego pisma i poprosiłem, żeby te same dane przysłali mi jeszcze pisemnie. Trwało dłużej, ale przynajmniej nie przelewałem pieniędzy w ciemno.
AgaKawa
Te 420 zł odłożyłabym na bok i na razie nie ruszała. Ja raz czekałam kilka dni na wyjaśnienie i dzięki temu nie musiałam potem szukać kwoty na szybko.
Nowy_w_KRZ
A ten numer jest w samym harmonogramie czy dostałeś go później od wierzyciela? Może gdzieś przysłali zmianę, tylko stare zlecenie zostało w banku. Robisz te przelewy ręcznie czy masz automat co miesiąc?
Krzysiek_1984

Odpowiedz do: Nowy_w_KRZ

Jest w harmonogramie i wcześniejsze raty normalnie tam dochodziły. Robię przelewy ręcznie z własnej tabeli, więc od razu sprawdziłem, czy czegoś źle nie wkleiłem. Przekopałem też pocztę i listy, ale informacji o zmianie nie mam.
Adam_Nocny

Odpowiedz do: Krzysiek_1984

No to tym bardziej trzymaj harmonogram razem ze zwrotem i późniejszym potwierdzeniem nowego konta. Po paru miesiącach taki komplet mówi więcej niż sam numer zgłoszenia z telefonu.
Marek1978
Jak już potwierdzą nowe konto, sprawdź też zlecenie na przyszły miesiąc. Człowiek ogarnie bieżącą ratę, a potem z rozpędu znowu leci na stary numer.
IwonaKsiega
U mnie rata poszła trzy dni przed terminem i wróciła następnego wieczoru. Nowego numeru od ręki nie dostałam. Napisałam na adres, z którego wcześniej przychodziły informacje o saldzie, podałam datę, kwotę i numer tej zwróconej operacji. Odpowiedzieli dopiero po dwóch dniach, więc wtedy wysłałam drugi raz. Na potwierdzeniu dopisałam sobie miesiąc raty, bo bałam się, że później pomylę wpłaty. Te dokumenty dołączyłam potem do swojego rocznego zestawienia. U mnie sprawa na tym się skończyła, ale wiadomo, inny wierzyciel może podejść do tego inaczej.
RenataUgoda
Ja po drugim przelewie dopytałam jeszcze, czy wpłatę przypisali do dobrej raty. Odpisali jednym zdaniem, bez żadnych formalności, i dopiero wtedy odpuścił mi stres. Wcześniej jedna wpłata wisiała u nich pod złym miesiącem, więc byłam już przewrażliwiona. Nie każdy pewnie odpowiada, ale zapytać można.
Staszek_od_faktur
Ja bym to wrzucił do prostej tabelki: kiedy wyszło, kiedy wróciło i kiedy poszło ponownie. Obok kwota i numer operacji, bez pisania elaboratu. Jak ktoś zapyta za pół roku, od razu widać kolejność. Przy nietypowych płatnościach pamięć szybko zawodzi.
Adam_Nocny
Przynajmniej u mnie „rachunek zamknięty” i błędny numer dawały dwa różne opisy. Dobrze, że podałeś dokładny komunikat, bo inaczej wszyscy zgadywaliby po swojemu.
DorotaM
Nie pracuję w banku, ale u siebie widziałam już kilka opisów zwrotu i każdy brzmiał trochę inaczej. Przy literówce przelew czasem w ogóle nie wychodził, a czasem wracał z ogólnym komunikatem. Przy nieaktywnym koncie opis pojawił się dopiero, gdy pieniądze faktycznie wróciły. Czyli podobnie jak u ciebie, choć nie wiem, czy wszystkie banki opisują to tak samo. Taki komunikat może podpowiedzieć, o co zapytać odbiorcę, ale na pewno nie mówi wszystkiego o terminie raty. Zapisałabym pełne szczegóły operacji, bo na skróconym potwierdzeniu opis potrafi zniknąć. Resztę niech już potwierdzi wierzyciel.
KubaRower
Ja wrzuciłem oba potwierdzenia i odpowiedź wierzyciela do jednego pliku, bo po czasie sam już nie wiedziałem, co było pierwsze. Bardziej dla własnego spokoju niż do tworzenia jakichś wielkich wyjaśnień.